OTO JESTEM Kapłani o powołaniu Zobacz większe

OTO JESTEM Kapłani o powołaniu

Nowy

Kajetan Rajski

: Książki

19,50 zł

Opis

Rozpoczyna się rok, ogłoszony przez Ojca Świętego Rokiem Kapłaństwa. „Oto jestem” – to słowa skierowane przez Samuela do Pana Boga. Jak Samuel udał się do kapłana Helego, tak i czytelnik, jest zachęcany przez autora, by rozeznając swoje powołanie – oprócz żarliwej modlitwy – posłuchał świadectw Czcigodnych Biskupów, Księży, Ojców zakonnych o ich drodze do kapłaństwa. Czytając niniejszą książkę, można przekonać się, że drogi te były różne…

Więcej informacji

ISBN 978-83-733272-0-7
rok wydania 2009
ilość stron 214
format A5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

OTO JESTEM Kapłani o powołaniu

OTO JESTEM Kapłani o powołaniu

Spis treści

Słowo wstępne JE ks. abp. Józefa Michalika

Wstęp JE ks. bp. Wojciecha Polaka

ŻNIWO WPRAWDZIE WIELKIE, ALE ROBOTNIKÓW MAŁO
– wprowadzenie Kajetana Rajskiego

ŚWIADKOWIE BOŻEJ PRAWDY I MIŁOŚCI rozmowa
z ks. dr. Markiem Dziewieckim, krajowym duszpasterzem powołań

Do kapłaństwa idziemy razem rozmowa
z ks. dr. Jackiem Nowakiem,
rektorem Wyższego Seminarium Duchownego
w Tarnowie oraz alumnami WSD

WEŹ GO SOBIE, MARYJO, NA SWOJĄ WŁASNOŚĆ
– ks. Aleksander Dychtoń

BÓG MÓJ I WSZYSTKO MOJE – ks. Franciszek Chowaniec

Z ŁASKI BOŻEJ JESTEM, CZYM JESTEM – ks. Piotr Dudek

STAŁEM SIĘ WSZYSTKIM DLA WSZYSTKICH,
ABY WSZYSTKICH ZBAWIĆ
– ks. bp Stanisław Stefanek TChr

NIECH BĘDZIE BŁOGOSŁAWIONY BÓG
I OJCIEC NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA
– ks. Bronisław Kaja

MARYJO, KRÓLOWO POLSKI, JESTEM PRZY TOBIE
– ks. Mieczysław Lipniacki

POWOŁAŁ MNIE CHRYSTUS, ABYM ROZDZIELAŁ:
JEGO CIAŁO, JEGO SŁOWO, JEGO PRZEBACZENIE
– o. Leonard Ireneusz Załoga CP

IDĄC TEDY, NAUCZAJCIE WSZYSTKIE NARODY
– ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap

WSZYSTKO MOGĘ W TYM, KTÓRY MNIE UMACNIA
– ks. bp Jan Szkodoń

ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI,
TAK JAK JA WAS UMIŁOWAŁEM
– ks. Henryk Krukowski

ON MA WZRASTAĆ – JA ZAŚ UMNIEJSZAĆ SIĘ
– ks. Władysław Sobański

IMIĘ TWOJE OPOWIEM MYM BRACIOM
– ks. Zbigniew Wolak

MARYJO JASNOGÓRSKA, OD SZEŚCIU
WIEKÓW OBECNA W OBRAZIE,
BĄDŹ MI MATKĄ KAPŁAŃSKIEJ – PAULIŃSKIEJ POSŁUGI
– o. Jan Pach OSPPE

SAMEMU BOGU PRZEZ MARYJĘ
– o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD

TWOJA RĘKA NIECH MI BĘDZIE POMOCĄ,
BO WYBRAŁEM TWOJE POSTANOWIENIA
– ks. Tadeusz Sochan

BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ
– TY JESTEŚ GODZIEN WSZELAKIEJ MIŁOŚCI,
POSZANOWANIA, CHWAŁY, UCZCIWOŚCI
– o. Julian Piotr Ilwicki OCD

MIŁOWAĆ BOGA, POSTĘPOWAĆ JEGO DROGAMI,
PRZYLGNĄĆ DO NIEGO I SŁUŻYĆ MU CAŁYM SERCEM
I CAŁĄ DUSZĄ – ks. Józef Drabik

PANIE, TY WSZYSTKO WIESZ, TY WIESZ, ŻE CIĘ KOCHAM
– ks. Roman Adam Kneblewski

JUŻ NIE JA ŻYJĘ, LECZ ŻYJE WE MNIE CHRYSTUS
– o. Włodzimierz Tochmański OCD

WSZYSTKO ODNOWIĆ W CHRYSTUSIE
– o. Henryk Sitko CSsR

BÓG TAK UMIŁOWAŁ ŚWIAT,
ŻE SYNA SWEGO JEDNORODZONEGO DAŁ,
ABY KAŻDY, KTO W NIEGO WIERZY, NIE ZGINĄŁ,
ALE MIAŁ ŻYCIE WIECZNE – ks. Piotr Hebda

POTRZEBA, ABY ON WZRASTAŁ, A JA SIĘ UMNIEJSZAŁ
– ks. Wojciech Skóra MIC

PRZYJDŹ PANIE JEZU. AMEN – ks. Tomasz Bieliński
TERAZ JUŻ NIE JA ŻYJĘ, ALE ŻYJE WE MNIE CHRYSTUS,
KTÓRY UMIŁOWAŁ MNIE I SAMEGO SIEBIE WYDAŁ
ZA MNIE. NIE MOGĘ ODRZUCIĆ ŁASKI DANEJ PRZEZ BOGA
– o. Zefiryn Mazur OFM

TERAZ ZAŚ JUŻ NIE JA ŻYJĘ, LECZ ŻYJE
WE MNIE CHRYSTUS – ks. Grzegorz Jakuszewski

PAN JEST ZE MNĄ, NIE LĘKAM SIĘ!
– ks. Sławomir Chwałek

BIADA MI, GDYBYM NIE GŁOSIŁ EWANGELII
– ks. Rafał Siwek

MARANATHA, PANIE JEZU, PRZYJDŹ!
– ks. Mikołaj Dacko

POWIERZ PANU SWĄ DROGĘ, ZAUFAJ MU,
A ON SAM BĘDZIE DZIAŁAŁ
– ks. Waldemar Pawelec SAC

ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ – ks. Robert Andrzej Capała

NASTĘPNIE JEZUS RZEKŁ DO UCZNIA:
„OTO MATKA TWOJA”.
I OD TEJ GODZINY UCZEŃ WZIĄŁ JĄ DO SIEBIE
– o. Grzegorz Maria Szymanik OFMConv

NIE LĘKAJ SIĘ, BO CIĘ WYKUPIŁEM,
WEZWAŁEM CIĘ PO IMIENIU;
TYŚ MOIM! – ks. Michał Wieczorek

NIE WYŚCIE MNIE WYBRALI, ALE JA WAS WYBRAŁEM
I PRZEZNACZYŁEM WAS NA TO, ABYŚCIE SZLI
I OWOC PRZYNOSILI, I BY OWOC WASZ TRWAŁ
– ks. Przemysław Durkalec

KTÓŻ JAK BÓG – ks. Michał Turkowski

ODPRAWIAJ KAŻDĄ MSZĘ JAKBY BYŁA TWOJĄ PIERWSZĄ,
JEDYNĄ, OSTATNIĄ – ks. Jarosław Chlebda

TY BOWIEM, MÓJ BOŻE, JESTEŚ MOJĄ NADZIEJĄ, PANIE,
UFNOŚCI MOJA OD MOICH LAT MŁODYCH! TY BYŁEŚ MOJĄ PODPORĄ
OD NARODZIN; OD ŁONA MATKI MOIM OPIEKUNEM.
CIEBIE ZAWSZE WYSŁAWIAŁEM
– o. Michał Nowak OFMConv

NIE PRZYSZEDŁEM POWOŁAĆ SPRAWIEDLIWYCH,
ALE GRZESZNIKÓW – ks. Rafał Pokrywiński

WSZYSTKO MOGĘ W TYM, KTÓRY MNIE UMACNIA
– ks. Julian Nastałek

NIE DAJ SIĘ ZWYCIĘŻYĆ ZŁU, ALE ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ
– ks. Dariusz Nowotka

OJCZE PRZEDWIECZNY, OFIARUJĘ CI CIAŁO I KREW,
DUSZĘ I BÓSTWO NAJMILSZEGO SYNA TWOJEGO,
A PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
NA PRZEBŁAGANIE ZA GRZECHY NASZE I CAŁEGO ŚWIATA
– ks. Adam Sarbinowski

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO PIUSA XII O POWOŁANIE KAPŁAŃSKIE

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO PAWŁA VI O POWOŁANIA (1978)

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II O POWOŁANIA (2005)

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA XVI O POWOŁANIA (2006)
 

Fragment

ŻNIWO WPRAWDZIE WIELKIE, ALE ROBOTNIKÓW MAŁO

„Oto jestem” – to słowa skierowane przez Samuela do Pana Boga. Samuel nie od razu zrozumiał, kto go woła. Myślał, że wzywa go kapłan Heli. Heli domyślił się, że Samuela wzywa Bóg i pouczył młodzieńca, jak ma się odezwać, gdy Pan wezwie go ponownie. Samuel wypowiedział wtedy znane nam słowa „Mów, bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3,10).
Także dzisiaj wiele młodych osób wzywa Pan Bóg, aby poświęcili swoje życie w służbie Kościołowi. Niejednokrotnie nie możemy poznać, kto nas woła, a tym samym do czego jesteśmy powołani: czy do kapłaństwa, czy do życia w małżeństwie. I tak jak Samuel udał się do kapłana Helego, tak my rozeznając swoje powołanie – oprócz żarliwej modlitwy – powinniśmy zasięgnąć opinii znajomego księdza, katechety czy spowiednika, który może nam podpowiedzieć, jak powinna wyglądać nasza przyszłość. Tym samym, gdy Pan Bóg zawoła nas, abyśmy wstąpili do seminarium duchownego i przyjęli sakrament kapłaństwa, to żebyśmy potrafili odpowiedzieć „Oto jestem”, żebyśmy mieli odwagę te słowa wypowiedzieć.
Oto jestem to także tytuł niniejszej książki. Wiele miejsca zostało w niej poświęcone świadectwom czcigodnych Biskupów, Księży, Ojców zakonnych o ich drodze do kapłaństwa. Przekonacie się, czytając tę książkę, że drogi te były różne…
Niejako zachętą do opracowania tej książki były słowa Prymasa Polski. Mianowicie jakiś czas po ukazaniu się wiosną 2008 r. książki Zasłuchani w ciszę, w której w formie rozmów przedstawiłem historię i bogactwo duchowe zakonów kontemplacyjnych na ziemiach polskich, otrzymałem list od ks. kard. Józefa Glempa, w którym przeczytałem m.in.:
„(…) Jestem przekonany o apostolskim charakterze tej publikacji. Życzę Autorowi dalszego pogłębiania tej dziedziny – przyniesie ona owoce nie tylko nowych powołań, ale także pokoju dla wielu dusz (…)”.
Tak więc, zachęcony słowami Księdza Prymasa, pogłębiam ten temat i proszę Pana Boga, aby także ta publikacja w pewien sposób przyczyniła się do wzrostu powołań w naszej Ojczyźnie.
Często na Mszach św. prymicyjnych możemy podczas kazania usłyszeć, że kapłana niektórzy błogosławią, inni zaś przeklinają; wszyscy chcą osądzać. Że jeśli wygląda młodo: jest za młody, jeśli chodzi zamyślony: jest wiecznie niezadowolony. Jeśli jest przystojny: dlaczego się nie ożenił? Jeśli brzydki: żadna go nie chciała. Jeśli jest otyły: niczego mu nie brakuje, jeśli jest szczupły: na pewno choruje. Jeśli głosi kazanie dłużej niż dziesięć minut: nigdy nie skończy, a jeśli jest rzeczowy: nie umie nic powiedzieć. Jeśli jest wymagający: oddala od siebie ludzi. Jeśli rozmawia i odwiedza parafian: nigdy go nie ma w domu, a jeśli siedzi w kościele: niczym się nie interesuje. Jeśli jest młody: nie ma doświadczenia, a jeśli jest stary: zrobiłby dobrze idąc na emeryturę. Tak więc wyszukujemy wiele rzeczy, które nie są niczym więcej, jak tylko znakami sprzeciwu…
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”, możemy przeczytać w Ewangelii według św. Mateusza. Ci Robotnicy, ci Kapłani Chrystusowi, byli przy nas od chwili udzielenia nam sakramentu chrztu św. Będą do chwili naszej śmierci. Udzielają nam Komunii św., odprawiają Eucharystię, jednają nas z Bogiem w sakramencie pokuty, mówią i uczą nas o Panu Bogu, o prawdach naszej wiary. Jak im za to się odwdzięczamy? Niejednokrotnie złym słowem, obmową, oszczerstwem. Przyjęło się w naszej Ojczyźnie, że bezkarnie można naśmiewać się z osób duchownych. Znam przypadek sprzed kilku lat, kiedy to znajomy ksiądz szedł ulicą Wiślną w Krakowie. Nagle podszedł do niego obcy młody człowiek i go opluł… Tylko za to, że był księdzem, że szedł w sutannie…
Z kolei co jakiś czas słyszymy o napadach na plebanie i mordowaniu księży. Nie w krajach misyjnych, nie w krajach, gdzie chrześcijaństwo jest prześladowane, tylko w Polsce, w naszej Ojczyźnie… JE ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz drohiczyński, na pogrzebie bestialsko zamordowanego ks. Tadeusza Krakówki powiedział: „(…) To już upływa dwa tysiące lat. A Twoi słudzy, o Jezu, ciągle są zabijani! Mordowano Apostołów. Przez trzysta lat wszyscy papieże ginęli śmiercią męczeńską. A w naszej Ojczyźnie od samych początków umierają kolejni biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice. Ongiś ginęli z ręki pogan czy wrogów Kościoła i Polski. Ale nadchodzą czasy, kiedy zaczynają umierać od swoich, z rąk własnych parafian! (…) Dosyć propagandzie zła! Nie tak daleko stąd zginął ojciec z rąk syna, giną dzieci z rąk matek, brat zabija brata. Uderza się w kapłanów. Zastanówmy się nad tym głęboko. Czy to nie my jakże częstymi oszczerstwami i plotkami szerzymy nienawiść? Czy to nie my zatruwamy życie jadem zazdrości i nienawiści? Zwłaszcza czytając, słuchając i oglądając demoralizujące media! (…) Nie możemy przejść obojętnie obok wyznania jednego z zabójców innego kapłana, który przyznał się, że uczynił to z nienawiści do księży katolickich. A skąd się ta nienawiść wzięła? Czy nie z naszych mediów, z wypowiedzi jakże licznych polityków i dziennikarzy, którzy z taką łatwością w poczuciu bezkarności, posługując się obelżywymi słowami, atakują kapłanów, wciąż dzielą biskupów, podstępnie ośmieszają kolejnych papieży? Uderzają w moralność i wszelkie zdrowe zasady”.
Zło się szerzy, ale pamiętajmy – wygra dobro! Możemy zaobserwować wiele dobra, wiele inicjatyw, które księża podejmują w parafiach. Możemy także zaobserwować troskę świeckich wiernych o kapłanów. Tę troskę możemy zauważyć m.in. w Ruchu Margerytek, który rozszerza swoją działalność w Polsce. Jego cele to: modlitwa o łączność kapłanów ze swoimi biskupami i ze Stolicą Apostolską; modlitwa za Ojca Świętego i całą wspólnotę Kościoła; uczulenie wiernych na potrzebę współpracy z kapłanami; modlitwa o powołania kapłańskie i wspomaganie osób przygotowujących się do kapłaństwa lub życia zakonnego. Bliższe informacje na temat tego Ruchu dostępne są w Internecie.
Tak więc o kapłanie mówi się różnie. Ale, jeśli umrze… kto go zastąpi? Pomyśl o tym…
Chciałbym jeszcze podzielić się pewnym doświadczeniem. Dzisiaj my młodzi dużo korzystamy z Internetu. Ale nie wszystko, co pięknie wygląda z zewnątrz, jest takie naprawdę. Dlatego jeśli ktoś myśli o powołaniu zakonnym czy kapłańskim, to niech się zwróci bezpośrednio do danego zgromadzenia zakonnego czy do seminarium diecezjalnego, a nie szuka porady w Internecie na wątpliwej jakości stronach internetowych z pogranicza sekty, które wśród młodych szukają potencjalnych kandydatów.
Serdeczne podziękowania składam Jego Ekscelencji Księdzu Arcybiskupowi Józefowi Michalikowi, przewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski oraz Jego Ekscelencji Księdzu Biskupowi Wojciechowi Polakowi, delegatowi Konferencji Episkopatu Polski do spraw powołań, za ubogacenie niniejszej publikacji słowem wstępu.
Księdzu doktorowi Markowi Dziewieckiemu – krajowemu duszpasterzowi powołań dziękuję za rozmowę poprzedzającą tę książkę. Dziękuję także za wszelką pomoc!
Księdzu doktorowi Jackowi Nowakowi – rektorowi Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie oraz alumnom tego seminarium serdecznie dziękuję za rozmowę.
Słowa „Bóg zapłać” składam Biskupom, Księżom, Ojcom zakonnym, którzy znaleźli czas, nie odmówili mojej prośbie i napisali świadectwo o swojej drodze do kapłaństwa.
Dziękuję Zarządowi SKOK Stefczyka za pomoc finansową w realizacji niniejszej książki. Podziękowania te składam na ręce Prezesa Zarządu Pana Andrzeja Sosnowskiego.
Wydawnictwu Diecezji Tarnowskiej „Biblos” – dyrektorowi księdzu doktorowi Piotrowi Łabudzie, pracownikom – dziękuję za wydanie tej książki.
Czytającym tę książkę życzę miłej lektury, wielu przemyśleń i „proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9,38).

Kajetan Rajski