Obniżka! Duszpasterski komentarz do Nowego Testamentu. EWANGELIA WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA (Łk 1,1-12,59) Zobacz większe

Duszpasterski komentarz do Nowego Testamentu. EWANGELIA WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA (Łk 1,1-12,59)

Nowy

ks. Michał Bednarz

: DUSZPASTERSKI KOMENTARZ DO NOWEGO TESTAMENTU
: Biblistyka
: Książki

15,92 zł

-20%

19,90 zł

Opis

Duszpasterski komentarz do Nowego Testamentu – nowy cykl edytorski Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej „Biblos” – adresowany jest przede wszystkim do księży kładących nacisk na biblijne zakorzenienie przepowiadanych przez siebie – w imieniu Kościoła – prawd wiary, ale i do ludzi świeckich, pragnących poznawać prawdę Słowa Bożego. Ukazuje on historyczny i kulturowy kontekst powstania kolejnych ksiąg nowotestamentalnych, szczegółowo wyjaśnia sens przedstawionych w nich mów i wydarzeń, a także odsłania aktualność przesłania teologicznego poszczególnych perykop. Pierwsze dwa tomy – opracowane przez ks. Michała Bednarza – poświęcone są Ewangelii św. Łukasza. Tom pierwszy obejmuje „Narodzenie i życie ukryte Jana Chrzciciela i Jezusa”, „Przygotowanie do działalności Jezusa”, „Działalność w Galilei” i „Pierwszy okres podróży do Jerozolimy”, natomiast tom drugi – „Drugi i trzeci okres podróży”, „Działalność Jezusa w Jerozolimie” oraz „Mękę i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa”.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733256-4-7
rok wydania 2008
ilość stron 334
format B5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Duszpasterski komentarz do Nowego Testamentu. EWANGELIA WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA (Łk 1,1-12,59)

Duszpasterski komentarz do Nowego Testamentu. EWANGELIA WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA (Łk 1,1-12,59)

Spis treści

Słowo Biskupa Tarnowskiego

1. Być świadkiem i sługą Słowa Bożego (Łk 1,1-4).
2. Zbawienie nadchodzi – człowiek odpowiada Bogu niedowierzaniem (Łk 1,1-25).
3. Zbawienie przychodzi – człowiek odpowiada Bogu całkowitym zawierzeniem (Łk 1,26-38).
4. Maryja w tajemnicy nawiedzenia (Łk 1,39-45).
5. Maryja ucząca jak wielbić Boga (Łk 1,46-55).
6. Jutrzenka nowego świata (Łk 1,57-66).
7. Nadchodzi oczekiwane zbawienie (Łk 1,67-79).
8. Słowo staje się Ciałem – Bóg człowiekiem (Łk 2,1-7).
9. Zbawiciel odrzuconych (Łk 2,8-20).
10. Poddany Prawu Mojżeszowemu (Łk 2,21-24).
11. Spotkania z Jezusem (Łk 2,25-38).
12. Szukać Jezusa (Łk 2,39-50).
13. Wzrastał w mądrości – jak człowiek (Łk 2,39-40.51-52).
14. Jan Chrzciciel przygotowywał Panu drogę (Łk 3,1-6).
15. Nawrócić się i przyjąć chrzest (Łk 3,10-20).
16. Chrzest Jezusa początkiem nowej rzeczywistości (Łk 3,21-22).
17. Jezus człowiekiem zakorzenionym w dziejach ludzkości (Łk 3,23-38)
18. Dlaczego był kuszony? (Łk 4,1-13)
19. Głosiciel Dobrej Nowiny (Łk 4,14-30)
20. Jezus zbawia swoim słowem (Łk 4,31-44)
21. Zostawili wszystko i poszli za Nim (Łk 5,1-11)
22. Pochylający się nad ludzkimi nieszczęściami (Łk 5,12-26)
23. Obrońca pogardzanych (Łk 5,27-32)
24. Przemienić się całkowicie (Łk 5,33-39)
25. Wartość dnia świętego (Łk 6,1-11)
26. Wybrał Dwunastu (Łk 6,12-15)
27. Błogosławieństwa programem życia chrześcijańskiego (Łk 6,17-26)
28. Zwycięstwo nad nienawiścią (Łk 6,27-38)
29. Obłuda wielkim niebezpieczeństwem (Łk 6,39-45)
30. Jak budować szczęście i przyszłość? (Łk 6,46-49)
31. Wiara setnika z Kafarnaum (Łk 7,1-10)
32. Jezus daje nadzieję w obliczu śmierci (Łk 7,11-17)
33. Czy można zwątpić w Jezusa (Łk 7,18-30)?
34. Kim jest Jezus (Łk 7,31-35)?
35. Jezus objawia miłosierną miłość (Łk 7,36-50)
36. Bóg sieje ziarno swojego słowa (Łk 8,1-15)
37. Być światłem (Łk 8,16-21)
38. Jezus ratunkiem wśród burz życiowych (Łk 8,22-25)
39. Chrystus uwalnia od złego ducha (Łk 8,26-39)
40. Ufać bezgranicznie Zbawcy (Łk 8,40-56)
41. Pierwsze rozesłanie Apostołów (Łk 9,1-11)
42. Jezus nasyca głodnych (Łk 9,10-17)
43. Kim On jest? (Łk 9,18-22)
44. W cierpieniu i wyrzeczeniu siebie naśladować Zbawiciela (Łk 9,22-27)
45. Zapowiedź chwały (Łk 9,28-36)
46. Wiara jest konieczna (Łk 9,37-43a)
47. Krzyż na drodze życia (Łk 9,43b-50)
48. Droga do chwały prowadzi przez nieprzychylny świat (Łk 9,51-56)
49. Pójście za Jezusem wymaga wyrzeczeń (Łk 9,57-62)
50. Posłani przez Jezusa (Łk 10,1-16)
51. Radość zakotwiczona w Bogu (Łk 10,17-24)
52. Przykazanie miłości bliźniego (Łk 10,25-37)
53. Jedno jest tylko konieczne (Łk 10,38-42)
54. Modlitwa Pańska (Łk 11,1-4)
55. Jak się modlić? (Łk 11,5-13)
56. Dobro zawsze podejrzane (Łk 11,14-26)
57. Można patrzeć i nie dostrzegać (Łk 11,27-32).
58. Czy jestem światłem? (Łk 11,32-36).
59. Bóg zażąda rozliczenia (Łk 11,37-54).
60. Męstwo w ucisku (Łk 12,1-12).
61. Jak ustosunkować się do bogactwa? (Łk 12,13-21)
62. W Bogu złożyć troski i kłopoty (Łk 12,22-34)
63. Gotowość na przyjście Pana (Łk 12,35-48)
64. Jezus przyszedł rzucić ogień na ziemię (Łk 12,49-59)

 

Fragment

BYĆ ŚWIADKIEM I SŁUGĄ SŁOWA BOŻEGO

Wyjaśnienie
Określenia i zwroty użyte przez Łukasza świadczą o niezwykłej subtelności autora. Wskazują, że był człowiekiem wykształconym, znającym tradycje literackie pisarzy starożytnych. Na początku umieszcza bowiem dedykację. W sposób pełen szacunku zwraca się do czytelnika: dostojny Teofilu. W tym wypadku nie jest ważne, czy pisze do osoby sobie współczesnej i znanej mu dobrze, czy też chodzi mu może raczej o osobę fikcyjną. Tak wtedy pisano. Dedykowanie komuś dzieła było zwyczajem prawie wszystkich pisarzy grecko-rzymskich. Teofil mógł zajmować w społeczności czy wspólnocie chrześcijańskiej wybitną pozycję. Ale nie należy na podstawie takiego stwierdzenia wnioskować, że ewangelista zwraca się tylko do niego. Niewątpliwie dedykuje dzieło wszystkim chrześcijanom.
Słowo Teofil znaczy: ten, kto kocha Boga, gdyż termin grecki Theos jest określeniem Boga, a wyraz fileo znaczy po polsku: „kochać”. Ale jest jeszcze druga możliwość. Te słowa greckie można przetłumaczyć w następujący sposób: chodzi o tego, kogo Bóg kocha. Słowa Ewangelii mają zawsze bardzo głęboki sens. Czy w tym wypadku nie chodzi o jedno i drugie znaczenie tego terminu? A jeśli tak to Ewangelia św. Łukasza jest przeznaczona dla tego, kogo Bóg kocha, ale także dla tego, kto kocha Boga. A więc jest to każdy uczeń, który po przyjęciu nauki Jezusa wie, że jest kochany przez Boga i z całego serca pragnie Boga kochać. Św. Łukasz zwraca się zatem do każdego chrześcijanina, który pragnie osiągnąć dojrzałość w wierze.
Początek trzeciej Ewangelii jest niezwykle ważny, zwłaszcza gdy rodzą się w czytelniku wątpliwości, czy autor nie wymyśla opowiadań i przemówień. Św. Łukasz podkreśla lojalnie, że nie był naocznym świadkiem wydarzeń, które przedstawia. Nie należał także do tych, którzy „od początku byli naocznymi świadkami i sługami Słowa”, czyli nie należał do bezpośrednich uczniów Mistrza. Zaznacza, że relacjonuje to, o czym się dowiedział. Powołuje się na źródła, z których korzysta. Podkreśla w ten sposób wagę przedsięwzięcia.
Wydarzenia związane z Jezusem pozostawały od początku w centrum uwagi pewnej grupy ludzi. Posiadały dla nich niezwykłe znaczenie. Ewangelista zaznacza jednak, że bynajmniej nie jest kimś, kto bezkrytycznie opisuje wydarzenia. Podkreśla bowiem, że bada, czyli „sprawdza” wszystko (= „ustala wartość”), aby stworzyć dzieło uporządkowane. Za pomocą tych stwierdzeń daje do zrozumienia, że praca, którą wykonał, wymagała znacznego wysiłku.
Korzysta ze świadectw innych. Świadkiem był zawsze ten, kto zna wydarzenia z autopsji (własnego doświadczenia). Ale w świecie starożytnym słowo „świadek” znaczyło jeszcze coś więcej. Świadkiem był także ten, kto mówił o swych przekonaniach, np. filozoficznych czy religijnych; kto głosił poglądy z wewnętrznym zaangażowaniem. W tym wypadku ewangelista posługuje się w tekście oryginalnym słowem autoptai. Ten termin grecki nawiązuje do tego, co nazywamy autopsją. Jednak później, gdy będzie pisał o tym, że mamy być świadkami, posłuży się innym terminem, a mianowicie słowem martys (= „świadek”). Przechodzi więc od określenia świadek w pierwszym znaczeniu (autopsja) do drugiego znaczenia słowa (mówienie o swych przekonaniach).
Autor pisze także o „sługach słowa”. Kim jest sługa? Co kryje się pod tym określeniem? Sługa nie dysponuje tym, co w danej chwili trzyma w swych rękach. Zostało mu to tylko powierzone. Odpowiada za to. Dlatego powierzonym dobrem opiekuje się niezwykle pieczołowicie. W przeciwnym wypadku doznałby skutków gniewu swojego pana. Tak jest w stosunkach ludzkich. Ewangelista pisze o sytuacji bardziej złożonej. Wspomina o sługach słowa Bożego. W tym wypadku panem nie jest człowiek, ale – Bóg. Dobro, które powierza taki Pan, tym bardziej trzeba pieczołowicie przechowywać, zwłaszcza, jeżeli się pamięta, że ten skarb przekazał nam z miłości. Nie zasłużyliśmy na to, aby mieć pieczę nad takim dobrem i być strażnikami takiego skarbu.
Widać, że autor nie pisze do kogoś, kto jeszcze nie zetknął się z Jezusem i Jego nauką. Podkreśla bowiem, że pragnie przekazać czytelnikowi lepszą i dokładniejszą znajomość prawdy (w. 4). Nie chodzi więc o pierwsze spotkanie z Dobrą Nowiną, ale o jej pogłębienie. Ewangelista pragnie być przewodnikiem czytelnika. Pisze: aby się mógł [on] przekonać o całkowitej pewności nauk (w. 4). Wiara nie opiera się bowiem na snach, marzeniach, fantazjach, zmyślonych faktach czy tajemnej mądrości. Dlatego św. Łukasz, zdając sobie sprawę z wagi tego, o czym się dowiedział, postanawia jeszcze raz wszystko niezwykle skrupulatnie uporządkować.
Podobnie jak inni autorzy natchnieni, tak i św. Łukasz przekazuje wiedzę dotyczącą zbawienia. Jest świadkiem, tzn. patrzy na Jezusa z pomocą Ducha Świętego oraz w świetle Pism i Zmartwychwstania Jezusa. W wydarzeniach związanych z Chrystusem widzi zbawienie, które się dokonało pośród nas (w. 1). Zaimek „nas” oznacza cały Kościół i obejmuje wszystkich ludzi, we wszystkich miejscach i w każdym czasie. To, co rozegrało się w przeszłości, stanowi wieczne dziś tak ważne w Ewangelii św. Łukasza. Powtarza się stale w wypadku konkretnego człowieka.
Św. Łukasz nie ogranicza się do przekazania wiadomości historycznych, nie czuje się skrępowany chronologią. Nie usiłuje także napisać biografii Jezusa, ale czuje się ewangelistą i katechetą. Jego Ewangelia nie jest książką historyczną, ale dziełem, które ukazuje sens pewnych wydarzeń. Przekazuje to, co świadkowie mieli nieść światu jako radosne orędzie.
Św. Łukasz odczuwa potrzebę napisania o tym, co odbiera jako coś niezwykłego. Czuje się za to odpowiedzialny i odczuwa potrzebę wypowiedzenia się na piśmie. Nie milczy, gdyż takiego skarbu nie można chować zazdrośnie dla siebie.