MARYJA OBLUBIENICA DUCHA ŚWIĘTEGO Zobacz większe

MARYJA OBLUBIENICA DUCHA ŚWIĘTEGO

Nowy

Anna Gąsior, ks. Piotr Łabuda, ks. Janusz Królikowski

: Theologumena
: Teologia dogmatyczna
: Książki

14,00 zł

Opis

Maryja Oblubienica Ducha Świętego to książka, która opisuje szczególną relację Maryi z osobą Ducha Świętego. Temat ten został podjęty na VI Bocheńskim Sympozjum Mariologicznym, które odbyło się 13 grudnia 2008 roku. Tajemnica tej wyjątkowej relacji wyraża się w tytule, jaki nadała Maryi tradycja chrześcijańska – Oblubienica Ducha Świętego.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733276-4-1
rok wydania 2009
ilość stron 110
format 135x205

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

MARYJA OBLUBIENICA DUCHA ŚWIĘTEGO

MARYJA OBLUBIENICA DUCHA ŚWIĘTEGO

Spis treści

Anna Gąsior
Wprowadzenie

ks. Piotr Łabuda
Małżonka Józefa Oblubienicą Ducha Świętego

ks. Sylwester Jaśkiewicz
Przyjęcie Ducha Świętego przez Maryję wzorem dla Kościoła

ks. Marek Chmielewski
Maryja jako wzór życia w Duchu Świętym

ks. Janusz Królikowski
Maryja Oblubienica reprezentantką całej ludzkości wobec Boga

Anna Gąsior
Rozmyślania na święta maryjne z archiwum starosądeckich klarysek. Z dziejów polskiej pobożności maryjnej

ks. Janusz Królikowski
Wkład Piotra Semenenki cr do teologii życia duchowego w Polsce

 

Fragment

Duch Boży w Starym Testamencie

W językach biblijnych i pozabiblijnych określenie „duch” posiada szerokie pole semantyczne. Choć stosowane jest ono w różnych kontekstach, to warto jednak zwrócić uwagę, że słowo „duch” zawsze stosowane jest do określenia w danym bycie czegoś istotnego, nieuchwytnego, czegoś, co sprawia, że konkretna istota żyje, że emanuje z niej rzeczywistość, która ją określa, choć z drugiej strony nie jest to od tej istoty zależne.
Hebrajskie określenie x:Wr (ruach) w tekście Septuaginty, jak również w pismach nowotestamentalnych, oddawane jest przy pomocy greckiego terminu to, to, pneu/ma (pneuma). W języku polskim słowo to najczęściej tłumaczone jest jako: duch, tchnienie, oddech, gniew, powiew, wiatr, wicher, powietrze, kierunek wiatru, pierwiastek życia, dusza, umysł. Swoje pełne znaczenie, jako Duch Święty – Duch Boży, a zatem Duch należący do Boga Jedynego, termin x:Wr – to, pneu/ma otrzymał dopiero na kartach Nowego Testamentu. W Starym Przymierzu Duch Święty nie był jeszcze objawiony i pojmowany jako osoba. Interpretowano Go bardziej jako moc Bożą przekształcającą poszczególnych ludzi, by byli zdolni do pełnienia niezwykłych czynów. Czyny te miały na celu umocnienie ludu w jego dążeniu do zbawienia. Stąd też na kartach Starego Przymierza pojawia się Duch Boży, który działa i objawia się w trzech zasadniczych obszarach: w nurcie mesjańskim, dotyczącym zbawienia, w nurcie prorockim, wiążącym się ze słowem i dawaniem świadectwa, oraz w nurcie ofiarniczym, ukazującym służbę i poświęcanie się.
Mówiąc o nurcie mesjańskim, należy na początku przypomnieć działalność starotestamentalnych sędziów, którzy byli powoływani, przemieniani i uzdalniani przez Boga do pełnienia szczególnych zadań. Stąd też autor natchniony, opisując np. rządy Otoniela, podkreśla, iż nad sędzią tym był Duch Pana (zob. Sdz 3,10). Będąc mężem, nad którym był Duch Pana, zdołał on pokonać króla Aramu, Kuszan-Riszeataima. Również Gedeon, gromadząc do walki pokolenia Izraela przeciw Madianitom, był owładnięty Duchem Pana (zob. Sdz 6,24). Autor Księgi Sędziów używa podobnych określeń, opisując działania Jeftego (zob. Sdz 11,29) czy Samsona (zob. Sdz 13,24-25; 14,6.19; 15,14).
Swoistego rodzaju spadkobiercami i następcami sędziów byli królowie, którzy poprzez obrzęd namaszczenia otrzymywali znamię Ducha Pańskiego (zob. 1 Sm 16,13).
W sposób jednak szczególny namaszczony Duchem Bożym miał być Mesjasz. Na niego bowiem Duch Boży nie tyle miał zstąpić, ile – według proroka Izajasza – miał na nim spocząć, sprawiając nastanie nowego, niezwykłego czasu. Za sprawą Ducha Jahwe, Mesjasz oczekiwany przez naród wybrany miał otrzymać „szczególną konsekrację”. Zapowiedzią tego było namaszczenie Dawida, najmłodszego syna Jessego Betlejemity (zob. 1 Sm 16,13).
Duch Jahwe jest przez proroka Izajasza opisywany jako „duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej” (Iz 11,1). Znamiennym jest, że w wizji Izajaszowej zapowiadany Mesjasz tchnieniem swoich warg będzie sądził, wydawał wyrok, czy też będzie uśmiercał człowieka bezbożnego (zob. Iz 11,4).
Poprzedzającymi i zapowiadającymi przyjście Mesjasza, ale także dającymi świadectwo i zapowiadającymi Ducha Jahwe, byli mężowie Boży i prorocy (zob. Lb 11,25n.). Działającego w nich Ducha Bożego najczęściej oni sami nazywali ręką Boga czy też dotknięciem Jahwe (zob. Iz 8,11; Jr 1,9; Ez 3,14). Duch ten sprawiał, że pełni mocy stawali się oni świadkami Boga, głoszącymi słowa, które On sam włożył w ich usta. Prorocy częstokroć wręcz czuli się przymuszani do głoszenia Bożego Orędzia (zob. Am 3,8; 7,15). Będąc otwartymi przez Ducha Bożego na słowo Boże, stawali się gotowymi, by mówić do ludu (zob. Ez 2,1n.; 3,24n.; 11,5). Również król Saul, czy potem Dawid, opanowani przez Ducha Jahwe, głosili słowo Boże (zob. 1 Sm 10,6.10; 11,6; 2 Sm 23,2).
O ile dla sędziów, którym Bóg wyznaczał określone zadania, dar Ducha miał zasadniczo charakter przejściowy, towarzyszył działaniu powoływanych osób w czasie, gdy zachodziła taka potrzeba, czy też gdy mieli do wykonania określoną przez Boga misję, to u Proroków asystencja i działanie Ducha nabiera charakteru stałego. Poruszając sprawę relacji Ducha i człowieka obdarowanego Duchem, można mówić o natchnieniu, które sprawiało, że prorok głosił słowo Boże. Działanie Ducha sprawiało także przemianę moralną człowieka (zob. Ps 51,12n.) oraz mądrość, która pochodziła z tchnienia Mocy Bożej (zob. Mdr 9,17).
To odrodzenie moralne widać w niezwykle sugestywnej Ezechielowej wizji zmartwychwstania (zob. Ez 37,1-14). Autor natchniony opisuje w pierwszej kolejności problem odnowienia narodu wybranego po powrocie Izraelitów
z niewoli babilońskiej. Stąd też idea ludu o nowym sercu i nowym duchu (zob. Ez 36,25-27). Jednak pełne odnowienie nie nastąpiło po powrocie z niewoli. Miało ono nastąpić dopiero w czasach eschatologicznych, kiedy nadejdzie czas odnowienia przymierza i wylania Ducha Bożego na wszelkie ciało (zob. Jl 3,1-2). Do tego czasu, począwszy od Wyjścia z Egiptu, aż po nadejście Dnia Jahwe, nad dziejami ludu Bożego czuwać miał Duch Boży: „Duch mój, który jest nad tobą, i słowa moje, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twych własnych ust ani z ust twoich dzieci, ani z ust potomków twoich synów, odtąd i na zawsze” (Iz 59,21). Oczekiwanie na nadejście tego Ducha i na Jego wylanie widoczne jest także w literaturze międzytestamentalnej.
Od pierwszych, aż po ostatnie karty ksiąg Starego Zakonu działanie Ducha Jahwe łączyło się z działaniem słowa Bożego. W opisie stwórczego dzieła Bożego ma udział Duch Boży. Autor natchniony, opisując stworzone niebo i ziemię, zanotuje, iż „Ziemia była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód. A Duch Boży unosił się nad wodami” (Rdz 1,2). Komentując to wydarzenie, psalmista podkreślił, iż cała rzeczywistość świata – ziemia i niebo, wraz ze wszystkim, co je napełnia, powstały przez słowo Pana – przez tchnienie ust Jego: „Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego” (zob. Ps 33,6). A zatem słowo i Duch – tchnienie (hebr. x:Wr), w zamyśle teologicznym psalmisty wydają się stanowić swoistego rodzaju jedność. Stąd też w teologii Wschodu osoby Syna – odwiecznego Słowa i Ducha Świętego przedstawiane są jako dwie dłonie Boga Ojca.
Warto zwrócić uwagę na wspólne działanie słowa i Ducha opisywane na kolejnych kartach Starego Przymierza. Prorok Izajasza, co przypomniał słuchaczom w Nazarecie Jezus Chrystus, zapowiedział, że Sługa Jahwe przyniesie słowo zbawienia, gdyż spocznie na Nim Duch Pański (zob. Iz 11,1n.; 61,1n.; Łk 4,18). Również i naród wybrany otrzyma od Boga dar Ducha, który sprawi, iż nastąpi niezwykły urodzaj i dobrobyt. Prorok Izajasz zapowie: „Zostanie wylany na nas Duch z wysokości. Wtedy pustynia stanie się sadem, a sad za las uważany będzie. Na pustyni osiądzie prawo, a sprawiedliwość zamieszka w sadzie” (Iz 32,15-16); „Rozleję wody po spragnionej glebie i zdroje po wyschniętej ziemi. Przeleję Ducha mego na twoje plemię i błogosławieństwo moje na twych potomków. Wyrastać będą jak trawa wśród wody, jak topole nad bieżącymi wodami” (Iz 44,3-4).
To wylanie Ducha na cały naród sprawi niezwykłe odnowienie dające nowe życie. Dzięki Duchowi Izrael w przyszłości będzie zdolny do przylgnięcia do słowa Bożego. „Pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” (Ez 36,25; zob. Jl 3,1n.).
Mówiąc o słowie Bożym i Duchu jako dwóch zjawiskach działających nierozerwalnie, należy pamiętać, iż mają one odmienne niejako sposoby działania. Słowo Boże przenika bowiem człowieka od zewnątrz. Jest ono słyszalne i poznawalne. Objawiając się człowiekowi, trwa w nim, oczekując na jego działanie. Duch natomiast napełnia wnętrze człowieka, wnikając w napełnianą rzeczywistość i powodując wewnętrzną przemianę. Jest on niewidzialny. Będąc „odmiennymi” w sposobie i formie działania, pozostają jednak w całkowitym związku. Związek ten w sposób szczególny uwidacznia się na kartach Nowego Testamentu, gdzie Słowo Boże stało się ciałem wskutek działania Ducha Świętego i niczego nie czyni bez Ducha, dopełnienie zaś dzieła Słowa jest darem Ducha.