MARYJA ORANTKA DOSKONAŁA W MARYJNEJ SZKOLE MODLITWY Zobacz większe

MARYJA ORANTKA DOSKONAŁA W MARYJNEJ SZKOLE MODLITWY

Nowy

Anna Gąsior, ks. Piotr Łabuda, ks. Janusz Królikowski

: Theologumena
: Teologia dogmatyczna
: Książki

16,50 zł

Opis

To książka będąca pokłosiem V już Bocheńskiego Sympozjum Mariologicznego, noszącego tytuł Maryja – Orantka doskonała. W maryjnej szkole modlitwy. Przedstawione na sympozjum referaty dotyczyły problemów związanych z codzienną modlitwą chrześcijanina, pytań, które często padają, co znaczą określenia: modlić się „z Maryją”, „jak Maryja”, „do Maryi”? Jaki jest ich teologiczny sens i jakie miejsce w życiu codziennym wierzącego powinna zajmować taka modlitwa? Obejmują także refleksję nad obrazem Maryi w ikonografii chrześcijańskiej i Biblii.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733266-7-5
rok wydania 2008
ilość stron 147
format 11

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

MARYJA ORANTKA DOSKONAŁA W MARYJNEJ SZKOLE MODLITWY

MARYJA ORANTKA DOSKONAŁA W MARYJNEJ SZKOLE MODLITWY

Spis treści

Anna Gąsior,
Wprowadzenie

Anna Gąsior
Powołanie do modlitwy na miarę nowych czasów

Ks. Piotr Łabuda
Maryja – pełna łaski, Orantka doskonała

Ks. Michał Bednarz
W słowie kryje się wielkość i godność Maryi

Ks. Wacław Siwak
Trwanie na modlitwie „z” Maryją (Dz 1,14).
Podstawowy model maryjnej modlitwy Kościoła

Ks. Janusz Królikowski
Modlitwa do Maryi. Geneza i sens teologiczny

Anna Gąsior, Ks. Janusz Królikowski
Nowenna do Najświętszej Maryi Panny z archiwum starosądeckich klarysek. Z dziejów polskiej pobożności maryjnej
 

Fragment

WPROWADZENIE

„Panno Maryjo, Opiekunko i najsłodsza Matko moja, racz mi otrzymać ducha modlitwy, niegodna jestem tego, ale przez Ciebie uzyskać go spodziewam się, bo Ty jesteś Matką i Obronicielką moją. Ach proś Twojego Boskiego Syna, aby wylał na mnie tego ducha modlitwy, ponieważ tymże duchem modlitwy zdołam pod Twą opieką otrzymać wszystko, a szczególniej, abym Cię kochała po wszystkie wieki. Amen”.

Słowa żarliwej prośby o wyjednanie ducha modlitwy, pochodzącej ze zbioru dziewiętnastowiecznych rozmyślań o Najświętszej Maryi Pannie, stanowią dobre wprowadzenie do zagadnień podejmowanych podczas V Bocheńskiego Sympozjum Mariologicznego, objętych wspólnym tytułem: Maryja – Orantka doskonała. W maryjnej szkole modlitwy. Prośba o dar modlitwy, skierowana do Maryi, zdaje się bowiem brzmieć echem prośby Apostołów: „Panie, naucz nas modlić się” (Łk 11,1), a równocześnie zawiera pragnienie wypełnienia Chrystusowego nakazu, by zawsze się modlić i nigdy nie ustawać (por. Łk 18,1). Pozostaje ona równocześnie oczekiwaniem na spełnienie obietnicy Jezusa zawartej słowach: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7, 7).
Przedstawione podczas sympozjum referaty dotyczą problemów bardzo ważnych w codziennej modlitwie chrześcijańskiej; pytań, które pojawiają się wielokroć w różnych kontekstach: Co oznaczają, powszechnie przecież używane, określenia – modlić się „z Maryją”, „jak Maryja”, „do Maryi”? Jaka jest ich teologiczna treść i jakie powinna ona znaleźć miejsce w codziennym życiu wierzącego? Pytania te nie są bynajmniej nowe, chociaż w czasie dzisiejszym, tak łatwo kwestionującym tradycję – nawet jeśli kryje się za nią prawda i głębokie duchowe doświadczenie wielu pokoleń – z wielką siłą powracają w swej niepokojącej aktualności. Obejmują refleksję teologiczną, obecną niemal od początku chrześcijaństwa, wyrażoną zarówno w traktatach, jak i chrześcijańskiej ikonografii, w której obraz staje się zapisem kontemplacji prawd najważniejszych.
„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5) – te słowa Maryi, wypowiedziane do sług w Kanie Galilejskiej, niejako ukazują wagę i cel modlitwy oraz pobożności skierowanej do Matki Chrystusa. Ona bowiem niczego nie zatrzymuje dla siebie, wszystko oddaje Synowi, do którego – swym czułym sercem Matki – pragnie doprowadzić człowieka, wskazując zawsze na Niego jako drogę naszej modlitwy, właściwe Źródło i Sprawcę każdego dobra, a równocześnie ostateczny i jedyny cel człowieka. Wskazująca drogę – Hodegetria to ikonograficzny znak tak bardzo bliski zarówno tradycji Wschodu, jak i Zachodu. Na tego typu obrazach postać Bogurodzicy przedstawiona jest frontalnie, niekiedy z lekko pochyloną głową. Na lewej ręce trzyma Ona Dzieciątko – Chrystusa Emmanuela, drugą ręką zaś na Niego wskazuje. W ten sposób kieruje uwagę modlących się na Jezusa, wciąż na nowo przypominając, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem (por. J 14,6). Dzieciątko zaś w lewej ręce trzyma zwój lub Ewangelię, niekiedy jabłko – symbol królewskiej władzy, prawą zaś błogosławi Matkę, a przez Nią wszystkich ludzi. Nazwa tej ikony prowadzi nas ku myśli teologicznej wszystkich maryjnych ikon, a równocześnie ku zrozumieniu Maryi jako Tej, która jest opiekunką i przewodniczką w drodze do Chrystusa. Możemy mówić o Niej także jako o naszej przewodniczce na drodze modlitwy i w szkole modlitwy. We wszystkich niemal bowiem ewangelicznych wydarzeniach, w których pojawia się Matka Jezusa, odnajdujemy Ją na modlitwie. W scenie zwiastowania widzimy Maryję wsłuchaną w Boże słowo i pokornie odpowiadającą na Jego wezwanie; podczas spotkania z Elżbietą słyszymy wypowiedziane przez Dziewicę z Nazaretu uwielbienie Boga, za wielkie rzeczy, które Jej uczynił; w Betlejem adoruje Ona w ciszy nieskończoną tajemnicę wcielenia, po proroctwie Symeona rozważa jego słowa. To Maryja, Matka Jezusa, zwraca się z prośbą do Syna w Kanie Galilejskiej, ukazując się jako Ta, która oręduje za człowiekiem; do końca stoi przy krzyżu, wchodząc najgłębiej w tajemnicę odkupienia, a po zmartwychwstaniu Chrystusa i Jego wniebowstąpieniu znajduje się w sercu tajemnicy rodzącego się Kościoła, gdy w jedności z Apostołami przebywa na modlitwie i oczekuje zesłania Ducha Świętego. O tym wypełnieniu serca Maryi modlitwą, która jest stałym związkiem z Bogiem i stałą przed Nim obecnością, tak pisze święty Tomasz z Akwinu, analizując modlitwę Pozdrowienia Anielskiego: „Jest Ona zatem pełna łaski i tą pełnią przewyższa Aniołów. Słusznie więc ma na imię «Maryja», co się tłumaczy «Od wewnątrz oświetlona» – «Napełnij jasnością twoją duszę» (Iz 58,11) albo «Oświecająca innych», czyli cały świat. Dlatego też porównuje Ją do słońca i księżyca. Po drugie, przewyższa Ona Aniołów zażyłością z Bogiem. To wyraził Anioł mówiąc: «Pan z Tobą», jakby chciał powiedzieć: «Składam Tobie hołd, gdyż pozostajesz w większej zażyłości z Bogiem niż ja – Pan bowiem jest z Tobą»”. Nieprzypadkowo więc na modlitwę w komunii
z Tą, która najmocniej zjednoczona jest z Bogiem, zwraca uwagę Kościół: „Kościół modli się w komunii z Dziewicą Maryją ze względu na Jej szczególne współdziałanie z Duchem Świętym, aby razem z Nią uwielbiać wielkie rzeczy, które Bóg uczynił w Niej, oraz by powierzać Jej błagania i uwielbienia”.
Katechizm Kościoła Katolickiego używa wobec Maryi określenia „Orantka doskonała”, które stało się inspiracją dla V Bocheńskiego Sympozjum Mariologicznego. Określenie to znów ściśle związane jest z przedstawieniem ikonograficznym Maryi – jednym z najstarszych Jej wizerunków, a równocześnie jednym z najbogatszych i najgłębszych pod względem teologicznym. Swymi początkami sięga on sztuki starochrześcijańskiej i malarstwa katakumbowego, gdzie liczne postaci były przedstawione w modlitewnej pozie z podniesionymi rękoma. Bogurodzica Orantka jest więc ikonograficznym przedstawieniem Maryi w ujęciu frontalnym ze wzniesionymi do nieba rękoma w tradycyjnym geście modlitwy orędowniczej. Stanowi Ona personifikację Kościoła, orędującego za światem przed tronem Chrystusa. Ta symboliczna wymowa ikony ukrywa w sobie teologiczną głębię i refleksję nad rolą Maryi w życiu Kościoła, a tym samym każdego członka eklezjalnej wspólnoty, na którą wskazuje również Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium: „Niechaj wszyscy chrześcijanie błagają wytrwale Matkę Boga i Matkę ludzi, aby Ona, która modlitwami swymi wspierała początki Kościoła, także i teraz w niebie, wywyższona ponad wszystkich świętych i aniołów, wstawiała się u Syna swego, dopóki wszystkie rodziny ludów [...] nie zespolą się szczęśliwie w pokoju i zgodzie na chwałę Przenajświętszej
i nierozdzielnej Trójcy”.
Aby jednak przedstawienie Maryi, Orantki doskonałej, było pełne, należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden model ikonograficzny, prowadzący do kontemplacji tajemnicy Maryi i tajemnicy modlitwy, a mianowicie typ ikonograficzny, który łączy z podstawowym typem Orantki jeszcze inne symbole. Na obrazie tym – zwanym w języku greckim Semantron, a w rosyjskim Znamienije – Bogurodzica wyciąga ręce w modlitewnym geście, zaś na poziomie jej piersi znajduje się medalion lub krąg z Chrystusem-Emmanuelem, którego dłonie przedstawiane są najczęściej w geście błogosławieństwa. Ikona ta stawia nas w obliczu kontemplacji najgłębszych teologicznych treści. Przypomina ona niejako dwa teksty, pierwszy z nich to proroctwo Izajasza: „Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna,
i nazwie Go imieniem Emmanuel” (Iz 7,14), zaś drugi to słowa anioła skierowane do Maryi w scenie zwiastowania: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym” (Łk 1,35).W słowach tych otwiera się spojrzenie na wymowę ikony, która prowadzi do kontemplacji tajemnicy wcielenia. Ta, która z pokorą odpowiada Bogu na Jego wezwanie: „Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1,38) – i zrodzony z Niej Boży Syn stają się wypełnieniem wszystkich proroctw i spełnieniem oczekiwania całej ludzkości. Stając przed ikoną, wierny wraz z Maryją adoruje i kontempluje tajemnicę Bożej miłości, która każe Bogu przyoblec kruche ludzkie ciało. Maryja z wyciągniętymi ku niebu dłońmi, Powierniczka i Uczestniczka największego w dziejach człowieka misterium, do tego modlitewnego gestu, który już jest nie tylko prośbą, ale uwielbieniem wspaniałych dzieł Boga, zaprasza szukających u Niej wzoru i wsparcia. Stąd też znów w Konstytucji dogmatycznej o Kościele II Soboru Watykańskiego pojawia się następujące stwierdzenie: „Rozmyślając o Niej zbożnie i przypatrując się Jej w świetle Słowa, które stało się człowiekiem, Kościół ze czcią głębiej wnika
w najwyższą tajemnicę Wcielenia i coraz bardziej upodabnia się do swego Oblubieńca. Albowiem Maryja, która wkroczywszy głęboko w dzieje zbawienia, łączy w sobie w pewien sposób i odzwierciedla najwyższe treści wiary, gdy jest sławiona i czczona, przywołuje wiernych do Syna swego
i do Jego ofiary oraz miłości Ojca”.
Kontemplując tajemnicę Maryi – Orantki doskonałej – zarówno w ewangelicznym przekazie, jak i w ikonograficznych przedstawieniach czy nauczaniu Kościoła, możemy na nowo odkryć wagę i znaczenie maryjnej szkoły modlitwy, do której zaproszony zostaje każdy wierzący z osobna, jak
i cała eklezjalna wspólnota. Ta modlitwa wspólnoty Kościoła wraz z Maryją w sposób szczególny ukazana została w artykule ks. Wacława Siwaka; osobista modlitwa wiernego do Maryi, jej uwarunkowania teologiczne i historyczne zostały przedstawione w artykule ks. Janusza Królikowskiego, natomiast wzorczość modlitwy Maryi, którą możemy naśladować, aby modlić się jak Ona, w wykładzie ks. Piotra Łabudy. Stając w maryjnej szkole modlitwy, by modlić razem z Matką Jezusa, jak Ona i do Niej, rozpoczynamy osobistą wędrówkę do odpowiedzi na pytanie o modlitwę, które zadawali ludzie wszystkich czasów, a które tak często powtarza również człowiek współczesny. Kościół w swoim nauczaniu pokazuje mu postać Orantki doskonałej, która napełniona Duchem Świętym, uwielbiając Ojca, wskazuje drogę do Syna. O Niej naucza Katechizm Kościoła Katolickiego: „Gdy modlimy się do Niej, wraz z Nią łączymy się z zamysłem Ojca, który posyła swego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. [...] Możemy modlić się z Nią i do Niej. Modlitwa Kościoła jest jakby prowadzona przez modlitwę Maryi. Jest z Maryją zjednoczona w nadziei”.
Do wypowiedzi przygotowanych z okazji bocheńskiego sympozjum zostały dołączone dwa teksty o Matce Bożej. Pierwszy z nich autorstwa ks. Michała Bednarza podejmuje kwestię obdarowania Maryi pełnią łaski, która stała się podstawą i zasadą Jej życia. Drugi tekst to praktyczna lekcja modlitwy maryjnej, której dostarczają rozmyślania z pochodzącej z XIX wieku nowenny, a znajdujące się dotychczas w rękopisie w archiwum klarysek w Starym Sączu.