Między wodą i ogniem. Miesiąc ze św. Augustynem Zobacz większe

Między wodą i ogniem. Miesiąc ze św. Augustynem

Nowy

Anna Gąsior, ks. Janusz Królikowski

: Rekolekcje z...
: Książki

8,00 zł

Opis

Wśród dzieł Augustyna szczególne miejsce zajmują Objaśnienia do Psalmów – Enarrationes in Psalmos. Wychodząc od Psalmów Doktor z Hippony wypracował wielką syntezę doktryny Kościoła i niezrównany przewodnik życia chrześcijańskiego. „W niniejszej książeczce, opierając się na niektórych myślach Augustyna, zaczerpniętych właśnie z Objaśnień do Psalmów, chcemy zwrócić uwagę na niektóre zasadnicze kwestie dotyczące życia chrześcijańskiego i wyzwań, z którymi się ono dzisiaj spotyka. W sposób szczególny chodzi o kwestie dotyczące naszej postawy wobec nas samych, wobec doświadczeń naszego powszedniego życia, jak i dotyczące naszej postawy wobec Jezusa Chrystusa, o którym Augustyn obrazowo ale słusznie powiedział, że trzeba «wstać za Chrystusem», czyli mieć Go zawsze przed sobą, gdyż wtedy będzie można wędrować w pewnym świetle i dojść do celu naszego życia”.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733240-2-2
rok wydania 2007
typ wydania1 1
ilość stron ok. 117
format A5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Między wodą i ogniem. Miesiąc ze św. Augustynem

Między wodą i ogniem. Miesiąc ze św. Augustynem

Spis treści

1 Święty
2 Wierzę
3 Dobro prawdy
4 Ciągle Większy
5 Kocham
6 Ukryty gniew Boży
7 Pragnienie
8 Nasz początek
9 Miłość oczekuje miłości...
10 Przewrotność
11 Twój przeciwnik
12 Dobra Pańskie
13 Przebity bok Ukrzyżowanego
14 Moc przykładu
15 Nieodwołalność daru
16 Więź z Chrystusem
17 Jakość chrześcijaństwa
18 Pierwszeństwo serca
19 Odkryć pragnienie
20 Najwyższe Dobro
21 Wierzyć w zmartwychwstanie
22 Porządek rzeczy
23 Zapatrzyć się w Piękno
24 Powaga miłosierdzia *
25 Wyzwoleni ku wolności
26 W czasie, ale i ponad czasem *
27 Sprawiedliwość serca
28 W górę dzięki łasce
29 Modlitwa miłości
30 Tylko Chrystus
 

Fragment

Wierzę

„Czasy zmieniły się, ale nie wiara” (50, 17).

Wiara Kościoła i wiara chrześcijanina jest przede wszystkim przyjęciem prawdy – jest „wiarą prawdy” (55, 7) – którą jest słowo Boże, objawione w historii i zapisane w Piśmie Świętym, czytane i głoszone w Kościele, rozumiane i pogłębiane przez Tradycję. „Te cudowne rzeczy sprawił Pan – patrz na nie, a wiara niech będzie okiem widza” (39, 9). Dzięki nim „szerokie jest duchowe pole wiary” (17, 20).
Wiara jest czystym darem dobroci Bożej. W tajemnicy swojej łaski – w czasie, który sam ustala – Bóg ofiaruje każdemu człowiekowi, spotykającemu Chrystusa w głoszeniu Kościoła, dar wiary, aby przyjął Jego słowo i przylgnął do prawdy. „Nasza wiara nie wywodzi się z naszych sił, ale z Jego (Chrystusa) mocy” (64, 10). Wiara zbawionych „to nie jest ich dzieło, ale dar Boży” (64, 14); jest po prostu „łaską” (49, 4).
Wiara jest tajemniczym owocem bezpośredniego działania Ducha Świętego. Wszyscy wierzący „od Ducha Świętego otrzymali całą swoją wiarę” (32, I, 6). To On stwarza w ludzkim sercu warunki do nawiązania wspólnoty z Bogiem, aby Mu całkowicie zaufać, rozumieć Jego słowo i być posłusznym Jego woli. Duch Święty ustanawia między ludzkim sercem – które przygotowuje – oraz Chrystusem – którego słowa wyjaśnia – wspólnotę miłości, będącej podstawą i zwieńczeniem relacji między człowiekiem i Bogiem. Dzięki Niemu „wiara zaczyna działać przez miłość” (67, 41), stając się drogą do odrodzenia człowieka.
We wspólnocie z Bogiem, z którym łączy się całym sercem, człowiek posiada pełną „pewność wiary” (8, 6). Wchodzi na drogę pewności; otrzymuje wewnętrzne światło Ducha Świętego, który w pełni zagwarantuje mu obecność Chrystusa i miłość Ojca. Aby wyrazić ten aspekt wiary, święty Augustyn używa wymownej analogii: „Jak kości są oparciem dla naszego ciała, tak wiara jest oparciem dla naszego serca” (33, II, 24). Bardzo często do tej pewności nawiązuje przez porównanie wiary do „oka” (36, I, 9), które prowadzi go właściwą drogą. Dlatego też zachęca: „Miej oczy wiary” (36, II, 2). I na odwrót – nie waha się powiedzieć, co stanie się, jeśli z wiary zrezygnujemy: „Jeśli pamiętasz o swojej wierze, twoje serce się nie chwieje; jeśli zapomniałeś o swojej wierze, Jezus śpi, a ty czekaj na zatonięcie” (34, I, 3). Napomnienie trzeba połączyć z obietnicą: „Jeśli pozostaniesz stały w wierze, ta sama wiara stanie się gniazdem dla twoich piskląt” (83, 7). Wspólnota i przylgnięcie człowieka do Boga, relacja dwóch osób, u której podstawy stoi Duch Święty, wypełnia się w całkowitym zaufaniu Bogu, w wewnętrznym zrozumieniu Jego słowa i w posłuszeństwie Jego woli.
Wiara pewna jest także walką, ponieważ jest żywą „wędrówką”, jak często podkreśla Augustyn (70, II, 10). Wierzący nie jest w niej wolny od ataków sił zła, trudności, lęków, pychy, bo te wciąż czyhają na jego wiarę. Jednak dzięki tym próbom wiara rozwija się i umacnia w nadziei: „Nadzieja idzie za wiarą” (17, 31). Człowiek wierzący może przechodzić przez próbę trudności, bunt rozumu, nieposłuszeństwo Bogu, ale dzięki duchowej walce jego wiara staje się potwierdzeniem nadziei. Duchowa walka z trudnościami nie przeszkadza w tym, by wiara była równocześnie „światłem” (55, 20), a jej brak mógł być uznany za zaślepienie. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy człowiek zamiast walczyć o wiarę zwraca się do rzeczy materialnych. „Dla wielu świeci złoto, ale nie świeci wiara. Mają oni oczy, aby widzieć złoto, ale nie mają ich, by widzieć wiarę” (36, II, 3).
Oprócz próby grzechu – najtragiczniejszej z prób – wiara zna także oschłość i ciemność; nie zawsze jest radosną pewnością i wygodnym spoczynkiem. Wiara nie jest – jak raz po raz powtarza Augustyn – „oglądem”: „Nie widzisz jeszcze w jasnym oglądzie, ale w wierze” (49, 14). Chrześcijanin dopiero przez „czas wiary” zmierza do „czasu wizji” (70, I, 8). Wiara wymaga więc stale aktu woli, której źródłem i siłą jest Bóg. To dzięki Niemu przezwycięża się oschłość i ciemność, by już teraz być „w niebie według wiary” (48, II, 2). Człowiek może doświadczyć „nocy wiary”, gdy musi zaakceptować wędrówkę przy nikłym świetle (17, 12). Wiara jawi się wtedy jako skok w próżnię, poprzez którą – w swojej nędzy – stara się dojść do świetlistej rzeki łaski Bożej. Być może właśnie w tych chwilach oschłości i ciemności, wiara – jakkolwiek byłaby słaba – okazuje się być właśnie najczystszą, nie mając żadnego oparcia ani w rozumie, ani w zmysłach. Jest aktem ufności złożonej w Bogu, który na końcu naszej nocy sprawi swoją łaską, że pojawi się jutrzenka, a na końcu pustyni oaza pokoju. Mówi więc Augustyn: „Do tego zmierza utrapienie – do opróżnienia naczynia, które jest pełne niegodziwości, aby napełnić je łaską” (55, 13). Oczyszczenie człowieka jest celem oschłości i ciemności wewnętrznych: „Kto ma serce nieczyste, nie jest jeszcze zdolny do przyjęcia wiary ani nie jest w stanie wierzyć w to, czego nie widzi” (73, 25). W tym świetle można uznać wiarę za najwyższą „ofiarę” składaną przez chrześcijanina Bogu (55, 19).
Wiara chrześcijańska nie tylko jest aktem indywidualnym i osobistym. Środowiskiem i źródłem wiary osobistej jest wiara Kościoła. Uwzględnienie tego, że nie wierzy się samemu, ale że chrześcijanin wierzy we wspólnocie wierzącej i ona wspiera go w jego duchowej walce, jest wielkim wsparciem dla wiary: „Jesteśmy wszyscy w wierze jednym sprawiedliwym; mamy wszyscy, w jednym ciele, jedno ciało! Radujmy się w Panu!” (63, 17). Bóg nie powołuje nikogo niezależnie od wszystkich innych. Jeśli udziela swego Ducha chrześcijaninowi, aby wzbudzić i karmić w nim wiarę – daje Go przede wszystkim i najpierw Kościołowi, Ciału Chrystusa, którego każdy z nas jest członkiem w dogłębnej łączności z innymi. „Wiele jest kościołów, ale jest jeden Kościół; liczni wierni, ale jedna oblubienica Chrystusa” (64, 14).
Właśnie w ten sposób wszyscy chrześcijanie razem żyją w wierze. Pewność wiary jest pewnością wspólnotową – próba wiary także ma miejsce we wspólnocie z wszystkimi. Gdy przychodzą chwile oschłości i ciemności, to wtedy trzeba odwołać się do wiary innych – tych, którzy wierzą z nami, i w tych chwilach walki mogą nas wspierać w dobrym. I ta wspólna wiara Kościoła, owoc Ducha Świętego w nim, pozwala chrześcijaninowi, który przechodzi przez okres oschłości i ciemności, podjąć stopniowo życie w tchnieniu wiary innych. Wtedy można zwrócić się do Boga tą starożytną modlitwą Kościoła: „Nie patrz na mój grzech, lecz na wiarę swojego Kościoła...”. Augustyn wyjaśnia przenikliwie: „Liczne są serca tych, którzy wyznają grzechy – tylko jedno jest serce, które wierzy. Dlaczego są liczne serca tych, którzy wyznają grzechy, a tylko jedno serce tych, którzy wierzą? Ponieważ ludzie wyznają różne grzechy, podczas gdy jedna jest wiara, która ich łączy” (74, 4). Ojciec widzi nas wszystkich razem, w tej samej swojej rodzinie, w jednym Ciele Chrystusa – pozwala, aby wiara członków silniejszych przeszła na tych, którzy przechodzą czas próby. Wtedy stopniowo i powoli wiara Kościoła staje się wiarą każdego, nawet najsłabszego i najbardziej niepokojonego.
Ta wspólnota i wzajemna solidarność wierzących, jaką tworzy wiara chrześcijańska, jest jedną z najpiękniejszych rzeczywistości życia duchowego. Wiara jest bliskością z Bogiem przeżywaną zarówno osobiście, jak i wspólnotowo. Jest ufnością pokładaną w Bogu, zrozumieniem Jego słowa i posłuszeństwem Jego woli. Każdy wierzący w swojej osobistej wierze jest obejmowany przez wiarę całego Kościoła. To najpierw Kościół, jako wspólnota, wierzy w swojego Pana, a wraz z nim i w nim jestem prowadzony za rękę do powiedzenia mojemu Panu: „Ja wierzę”. Z tej wiary rodzi się następnie Kościół: „Skoro tylko Chrystus zaczyna mieszkać w człowieku wewnętrznym przez wiarę, a wzywany zaczyna posiadać tego, kto wyznaje, wtedy wzrasta cały Chrystus, Głowa i Ciało, jedyny uformowany z wielu” (74, 4).
Jeśli idziemy za Augustynem w poszukiwaniu rozumienia wiary, to na koniec nie możemy pominąć także jego napomnień: „O wiaro! Gdzie jest wiara? Kochaj ją, by ją posiadać; kochaj ją, by ją pokazać” (36, II, 3). Tym zaś, którzy narzekają na brak wiary u innych, mówi: „To, co chcesz, aby drugi ci pokazał, czyli wiarę, także ty mu pokaż” (33, II, 15).
JK