DZIECIOM NA DROGĘ CZ. III Homilie dla dzieci maj listopad 2008 Rok A Zobacz większe

DZIECIOM NA DROGĘ CZ. III Homilie dla dzieci maj listopad 2008 Rok A

Nowy

ks. Wojciech Rzemiński

: Biblioteka duszpasterza
: Kazania
: Książki

13,00 zł

Opis

Kolejna III część zbioru homilii „Dzieciom na drogę” na Rok A zawiera, oprócz samych homilii na niedziele i święta od maja do listopada 2008 roku, także wprowadzenia do liturgii, propozycje modlitwy wiernych i słowa na rozesłanie. Duszpasterze autorzy tych tekstów włożyli wiele trudu w przystępne i zrozumiałe wyjaśnienie młodszym członkom Kościoła tajemnic wiary i zachęcenia do życia godnego uczniów Chrystusa.

Więcej informacji

rok wydania 2008
ilość stron 92
format A5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

DZIECIOM NA DROGĘ CZ. III Homilie dla dzieci maj listopad 2008 Rok A

DZIECIOM NA DROGĘ CZ. III Homilie dla dzieci maj listopad 2008 Rok A

Spis treści

UROCZYSTOŚĆ PRZENAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY 18.05.2008
Homilia – Bóg w trzech Osobach

VIII NIEDZIELA ZWYKŁA 25.05.2008
Homilia – Być wiernym Panu Bogu

IX NIEDZIELA ZWYKŁA 01.06.2008
Homilia – Królestwo niebieskie należy do dzieci

X NIEDZIELA ZWYKŁA 08.06.2008
Homilia – Bardziej kochać naszych bliźnich

XI NIEDZIELA ZWYKŁA 15.06.2008
Homilia – Skarb powołania

ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO 20.06.2008
Homilia – Życie jest jak ogród

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 01.09.2008
Homilia – Nie zmarnować czasu

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA 07.09.2008
Homilia – Odpowiedzialni za siebie

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA
PODWYŻSZENIE KRZYŻA ŚWIĘTEGO 14.09.2008
Homilia – Krzyż znakiem chrześcijanina

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA 21.09.2008
Homilia – Jeden denar za całe życie

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA 28.09.2008
Homilia – Słuchać rodziców i Pana Boga

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA 05.10.2008
Homilia – Dzielić się z bliźnimi

XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 12.10.2008
Homilia – Zaproszeni do Króla

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA 19.10.2008
Homilia – Modlitwą wspierajmy misjonarzy

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA 26.10.2008
ROCZNICA POŚWIĘCENIA WŁASNEGO KOŚCIOŁA
Homilia – W kościele spotykam Jezusa

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 01.11.2008
Homilia – powołani do świętości

WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH
02.11.2008
Homilia – „Przeprowadzka do nieba”

ROCZNICA POŚWIĘCENIA BAZYLIKI LATERAŃSKIEJ
09.11.2008
Homilia – Matka i Głowa kościołów

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA 16.11.2008
Homilia – Talent to nie wszystko

XXXIV NIEDZIELA ZWYKŁA 23.11.2008
UROCZYSTOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA
Homilia – W drodze do królestwa

 

Fragment

Bohaterski 14-latek
Było to w czasie II wojny światowej. Do niemieckiego obozu trafił 14-letni chłopiec. Obowiązywał w nim bardzo surowy regulamin określający, jak należy się zachowywać, co jest dozwolone a co zakazane. Jeden z paragrafów brzmiał: „nikomu w obozie nie wolno się modlić. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na modlitwie – zostanie surowo ukarany”. Kiedy chłopiec się o tym dowiedział, bardzo się zasmucił, bo był przyzwyczajony do codziennej modlitwy. Postanowił, że pomimo zakazu będzie się modlił każdego dnia. I rzeczywiście: wieczorem, kiedy wszyscy już spali, on cichutko wyciągał swój medalik, kładł go na łóżku i modlił się. Ale pewnego razu, niestety, został przyłapany przez strażnika. Ten natychmiast powiadomił komendanta obozu, który skazał chłopca na trzy dni bunkra, bez jedzenia i picia. Po trzech dniach głodówki przyprowadzono chłopca do komendanta. Niemiec położył po jednej stronie stołu pachnące bułeczki, a po drugiej – medalik i powiedział: „wybieraj: jeśli weźmiesz bułki, to się najesz, a jeśli zabierzesz swój medalik, to umrzesz z głodu”. I jak myślicie, co ten chłopak wybrał? Oczywiście, wybrał medalik. Po trzech dniach głodówki ten chłopiec wiedział, kto dla niego jest najważniejszy. Umiał właściwie wybrać. Komendant bardzo się zdziwił tą odwagą chłopca. Oddał mu medalik, ale w nagrodę za bohaterstwo pozwolił mu też zjeść bułeczki.

Pan Bóg zawsze się nami opiekuje
W dzisiejszej Ewangelii słyszeliśmy o tym, żeby wiernie służyć Bogu, że jeżeli będziemy Panu Bogu ufać, to On nam zapewni szczególną opiekę. Jeżeli Bóg troszczy się o kwiaty i drzewa, w odpowiednim czasie dając słońce i zsyłając deszcz, żeby mogły rosnąć, oraz troszczy się o zwierzęta i ptaki pozwalając im znaleźć odpowiednie pożywienie to – jak mówi Pan Jezus tym bardziej będzie troszczył się o nas, bo nas bardzo kocha i pragnie, żebyśmy byli szczęśliwi. I tak jest każdego dnia: Pan Bóg troszczy się o nas i daje nam wszystko, czego nam potrzeba na co dzień: kiedy dzisiaj rano obudziliście się, słońce już wstało, za oknami usłyszeliście śpiew ptaków, poczuliście świeże zapachy wiosny... i tak dalej możemy wymieniać, jak wiele darów daje nam Pan Bóg każdego dnia. Dlatego mówi do nas: „nie troszczcie się zbytnio
o swoje życie; o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym macie się przyodziewać”. Czy to oznacza, że nie musimy pracować, bo wszystko nam samo z nieba spadnie? Nie. Pan Jezus nie powiedział: nie troszczcie się wcale... ale powiedział: nie troszczcie się zbytnio o to, co macie jeść i pić. Pan Bóg dał nam rozum i różne zdolności, abyśmy radzili sobie w codziennym życiu. Ale Pan Jezus dobrze wiedział, że człowiek może tak bardzo skupić się na swoich sprawach, może być tak bardzo zabiegany, że zapomni zupełnie o Nim. Dlatego mówi do nas dzisiaj w Ewangelii o potrzebie wierności Bogu.

Pan Bóg wzywa nas do wierności
Przymnijmy sobie, jak wygląda nieraz nasz dzień: rano – szybko ubieramy się, jemy śniadanie i pędzimy do szkoły, żeby się nie spóźnić; po lekcjach – zostajemy jeszcze chwilę z koleżankami albo z kolegami, potem wracamy do domu, trochę zmęczeni, musimy jeszcze odrobić lekcje, pójść na trening; wieczorem – oglądamy może jakiś program w telewizji lub rozmawiamy z kimś przez internet... i tak płynie dzień za dniem. Może się więc zdarzyć, iż zapomnimy się pomodlić rano i wieczorem, pomóc rodzicom w sprawach domowych. Możemy zapomnieć o wielu innych rzeczach... Bardzo łatwo jest obiecać, trudniej to wykonać. Przypomnijmy sobie, jak gorliwie zapewnialiśmy Pana Boga, że będziemy się codziennie modlić, że będziemy zawsze zachowywać Jego przykazania, że będziemy pomagać innym... Łatwo jest coś obiecać. Nawet łatwo jest tę obietnicę raz, czy drugi spełnić. Ale wypełniać złożone obietnice wiernie, przez dłuższy czas: miesiąc, dwa miesiące, rok a może dłużej – to już trudniejsza sprawa. Dlatego Pan Jezus prosi nas dziś, abyśmy nigdy nie zapominali, że jest On naszym jedynym Bogiem i abyśmy nie bali się szukać przede wszystkim królestwa Bożego. Czyni tak, bo wie, że zdarza się nam o Bogu zapominać.
Uczyńmy więc dzisiaj mocne postanowienie, że będziemy zawsze wierni Panu Bogu, że pomimo różnych trudności nie zapomnimy o Nim i że będziemy zawsze Mu ufali i kochali Go z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich.