NA SKRZYŻOWANIU KULTUR, TRADYCJI, RELIGII. Roman Brandstaetter (1906-1987) Zobacz większe

NA SKRZYŻOWANIU KULTUR, TRADYCJI, RELIGII. Roman Brandstaetter (1906-1987)

Nowy

Paweł Plichta

: Książki

20,00 zł

Opis

Publikacja Na skrzyżowaniu kultur, tradycji, religii stanowi zbiór referatów zaprezentowanych podczas konferencji naukowej, zorganizowanej przez Katedrę Teorii i Historii Badań Kulturoznawczych Uniwersytetu Jagiellońskiego, pod patronatem Stowarzyszenia im. R. Brandstaettera, która odbyła się 27 września 2007 roku. Poprzez analizę wybranych elementów pisarstwa Romana Brandstaettera pozycja ta wpisuje się w wysiłki propagowania twórczości poety, pisarza, dramaturga, tłumacza i humanisty.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733255-8-6
rok wydania 2008
typ wydania1 1
ilość stron 163
format A5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

NA SKRZYŻOWANIU KULTUR, TRADYCJI, RELIGII. Roman Brandstaetter (1906-1987)

NA SKRZYŻOWANIU KULTUR, TRADYCJI, RELIGII. Roman Brandstaetter (1906-1987)

Spis treści

Paweł Plichta
Wprowadzanie

Leszek Hońdo
Żydowscy pisarze Tamowa na przełomie XIX i XX wieku

Marcin Chruściel
Zagadnienie tożsamości narodowej, religijnej oraz indywidualnej w prozie i korespondencji Romana Brandstaettera

Andrzej Pankowicz
Duchowość biblijna Romana Brandstaettera. Studium Powrotu syna marnotrawnego

Ryszard Zajączkowski
„Druga ojczyzna” Romana Brandstaettera

Hanna Jastrzębska
Ku kongenialności przekładu psalmów – Psałterz Romana Brandstaettera

Jan Kanty Pytel
Przesłanie moralne Psalmu o trzcinie Romana Brandstaettera

Aniela Birecka
„Trzciną jest człowiek...” glosa do wykładu Księdza Profesora Jana Kantego Pytla nt. przesłania moralnego Psalmu o trzcinie Romana Brandstaettera

Edward Jakiel
Ewangelie kanoniczne w Jezusie z Nazarethu Romana Brandstaettera na tle wybranych polskich mesjad (Kilka uwag)

Karolina Ruta
Metaforyzacja przyrody w Jezusie z Nazarethu Romana Brandstaettera

Anastazja Seul
Literacki i teologiczny wymiar tajemnic światła Romana Brandstaettera

Paweł Plichta
Jerozolima Brandstaettera

Jerzy Chmiel
Po kolędzie u Romana Brandstaettera
 

Fragment

Żydowscy pisarze Tarnowa na przełomie XIX i XX wieku

Tarnów należał w Galicji Zachodniej do miast o największym procencie Żydów. W 1867 roku miasto liczyło około 22 000 mieszkańców, z czego 8 800 stanowili Żydzi. Było to około 40 procent ogółu mieszkańców. W 1900 roku na 31 691 mieszkańców miasta Żydami było 12 586, czyli około 39,7 procent. Z kolei w 1910 roku Tarnów miał 36 731 mieszkańców, a liczba Żydów wynosiła 15 108 (41 procent). Wśród ludności żydowskiej występowały znaczące różnice odnośnie do politycznych i religijnych zapatrywań. Najwięcej zwolenników posiadała ortodoksja. W mieście mieszkali także maskilim, czyli osoby popierające oświecenie żydowskie i syjoniści.
Trudno obecnie na podstawie zachowanych źródeł powiedzieć o walkach ortodoksji misnagdów (przeciwników chasydyzmu) z chasydami, co było powszechne w Galicji. Bezsprzecznie chasydyzm stał się w Tarnowie najpopularniejszym kierunkiem żydowskiej ortodoksji. Cechowały go swoisty rytuał oraz szczególna rola przywódców – cadyków, o których krążyły różnego rodzaju budujące historie. Wokół poszczególnych cadyków tworzyły się wspólnoty, które łączyła i wyróżniała fanatyczna część dla przywódcy. Wspólnoty grupowały się wokół wielu dynastii cadyków. W większości galicyjskich miast istniało nawet po kilkanaście takich wspólnot, a każda posiadała odrębny dom modlitwy. Podobnie było w Tarnowie, gdzie największe wpływy miała dynastia założona przez Chaima Halberstama z Nowego Sącza. W Tarnowie działali: jego najstarszy syn Jechezkiel Szraga (1811-1898), późniejszy rabin w Sieniawie oraz wnuk – Arie Leibusz (1865-1930).
Chasydyzm był pod wieloma względami atrakcyjny dla szerokich mas, choćby przez rezygnację z talmudycznych studiów. W zamian za to oferował zbiorowe modlitwy pod kierunkiem cadyka i radosne biesiady, połączone ze śpiewem i tańcem, często graniczące z ekstazą. Zwolennicy chasydyzmu w zasadzie nie uczestniczyli w życiu publicznym i politycznym, a także byli zdecydowanymi przeciwnikami asymilacji.
Dopiero po 1867 roku pojawiły się w Tarnowie tendencje oświeceniowe, opowiadające się za modernizacją galicyjskich Żydów na płaszczyźnie religijnej, kulturowej i obyczajowej, korzystając z wykształcenia świeckiego. Poza najbogatszą warstwą społeczności żydowskiej za emancypacją i asymilacją opowiadała się żydowska inteligencja, pragnąca aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym dla dobra wszystkich obywateli miasta, czego wyrazem był najliczniejszy udział tej grupy w pracach rady miasta. Pod względem politycznym nie była ona jednorodna. W momencie pojawienia się stronnictw politycznych na początku XX wieku przedstawiciele tendencji asymilatorskich znajdowali się wśród syjonistów, socjalistów, a nawet endeków.
Początek działalności syjonistów w Tarnowie datuje się na rok 1887 , kiedy po studiach prawniczych w Wiedniu powrócił tutaj Abraham Salz i rozpoczął aktywną działalność na rzecz syjonizmu. Ruch ten widział rozwiązanie problemu żydowskiego w ustanowieniu żydowskiego państwa w Palestynie. W roku 1896 powstało Galicyjskie Towarzystwo dla Prac Kolonizacyjnych w Palestynie „Ahawat Cion” z siedzibą w Tarnowie, które już w roku 1898 liczyło około 600 osób, z czego w samym Tarnowie 208. W tym samym roku na I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei było trzech przedstawicieli z Tarnowa , a A. Salz został wybrany na II wiceprzewodniczącego tego kongresu. We wrześniu 1897 roku „Ahawat Cion” zakupił w Palestynie grunt, na którym założona została kolonia Machnajim, utrzymywana przez galicyjską organizację do 1902 roku.
Ruch syjonistyczny w Tarnowie włączył się do walki nie tylko o kierownictwo kahałem, co w okresie międzywojennym w pełni się udało , lecz także o wpływy w radzie miasta. Był jednak w trudnej sytuacji, zwalczany z dwóch stron: przez samych Żydów (ortodoksów i asymilatorów) za zerwanie z dotychczasową tradycją i propagowanie idei odbudowy państwa żydowskiego, a przez Polaków za antypolskość.
W okresie międzywojennym działania tarnowskich syjonistów zmierzały w kierunku stworzenia i rozbudowy instytucji, które przyczyniłyby się do odbudowy państwa w Palestynie . Między innymi położyli podwaliny pod rozwój szkolnictwa hebrajskiego przez utworzone stowarzyszenie „Safa Berura”, które od roku 1919 prowadziło szkołę powszechną, a od 1927 – gimnazjum z hebrajskim językiem nauczania. Syjoniści skoncentrowali się także na agitacji w celu zachęcenia do stałego przesiedlenia się do Palestyny lub do jej odwiedzin oraz na zbieraniu na ten cel funduszy. Do Palestyny wyjechali przede wszystkim ludzie młodzi. Wśród opuszczających Tarnów znaleźli się liderzy tarnowskich syjonistów. W roku 1936 wyjechał Chaim Neiger , a w 1934 dr Samuel Spann wraz z rodziną .