KRAKOWSKA FILOZOFIA PRZYRODY W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM Tom I Początki Zobacz większe

KRAKOWSKA FILOZOFIA PRZYRODY W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM Tom I Początki

Nowy

ks. Janusz Mączka, ks. Michał Heller

: OBI
: Filozofia
: Książki

12,90 zł

Opis

Specyficzna atmosfera Krakowa sprawia, że filozofowie, teologowie, matematycy, fizycy, biologowie i przedstawiciele innych nauk od wieków często współpracują ze sobą w tym mieście. Książka ta stanowi odpowiedź na pytanie o źródła tego raczej nieczęstego w innych ośrodkach naukowych zjawiska, a odpowiedź na nie podjęli uczestnicy seminarium Katedry Filozofii Przyrody Wydziału Filozoficznego PAT, korzystając z bogactw często nieodkrytych jeszcze skarbców krakowskich archiwów. W pierwszym tomie tradycja ta została przeanalizowana w artykule pt. Krakowska filozofia przyrody w okresie międzywojennym. Kolejne artykuły w niej zamieszczone poświęcone są „ojcom założycielom”: Tadeuszowi Garbowskiemu i Władysławowi Heinrichowi.

Więcej informacji

ISBN 978–83–733242–9–9
rok wydania 2007
typ wydania1 I
ilość stron 182
format B5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

KRAKOWSKA FILOZOFIA PRZYRODY W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM Tom I Początki

KRAKOWSKA FILOZOFIA PRZYRODY W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM Tom I Początki

Spis treści

Tom I: Początki

Przedmowa

Michał Heller, Janusz Mączka
Krakowska filozofia przyrody w okresie międzywojennym
1. Wprowadzenie
2 .Filozofia przyrody w Krakowie na przełomie wieków
3. Filozofujący fizycy
4. Joachim Metallmann
5. Zygmunt Zawirski
6. Bolesław Gawecki
7. Próba wniosków

Zbigniew Wolak
Naukowa filozofia Koła Krakowskiego
1. Krótka historia Koła Krakowskiego
2 .Istota logiki matematycznej
3. Filozofia przyrody, filozofia nauki, wiara

Maciej Kociuba
Tadeusz Garbowski i filozofia jednorodności
1. Tadeusz Garbowski — uczony i filozof
2 .Biologiczny aprioryzm i panteleonomizm
3. Biologizm T. Garbowskiego i biologizm K.R. Poppera
4. Homogenizm
4.1. Źródła wielości koncepcji filozoficznych
4.2 .Nieostre granice między podmiotem a światem
4.3. Pozorne spory między neowitalistami i mechanicystami,
deterministami i teleologami
4.4. Między wewnętrznością a zewnętrznością podmiotu
4.5. Jedność fizycznych stanów mózgu i psychicznych stanów świadomości
4.6. Przestrzeń i czas
4.7. Substancja
4.8. Filozofia jednorodności a synteza nauk
5. Wartość homogenizmu

Jacek Nowak
„Wplótł mi się w życie promień...”. O listach Elizy Orzeszkowej
do Tadeusza Garbowskiego
1. „Pracę tę wykonać wspólnie z Panem chciałabym”
2 .„Widzę w Panu talent pisarski”
3. „Jestem Panu serdecznie przyjazną i oddaną”
4. „Góry wyrosły między nami”

Magdalena Senderecka
Władysław Heinrich, czyli u źródeł Krakowskiej Szkoły Filozofii Przyrody
1. Wstęp
2 .O Władysławie Heinrichu
3. O filozofii
4. O metodologii nauk
4.1. Prawa myślenia i świat rzeczy
4.2 .O badaniach nad prawami poznawania
4.3. Indukcja a dedukcja
5. Zakończenie .
6. Bibliografia

Michał Heller
Filozofia przyrody Władysława Heinricha
1. Uwagi wprowadzające
2 .Punkt wyjścia filozofowania
3. Świat fizyki i świat psychologii
4. Filozof schyłku paradygmatu
5. Uwagi o metodologii Władysława Heinricha

Janusz Mączka
Metodologiczne analizy Władysława Heinricha
1. Wstęp
2 .Ewolucja metody
2 .1. Faza starożytna
2 .2 .Faza średniowieczna
2.3. Faza oświeceniowa
2.4. Opis jako naukowa metoda badania zjawisk na przełomie XIX i XX wieku
2 .5. Indukcja czy dedukcja?
3. Doniosłość metody
3.1. Dualizm czy monizm poznawczy?
3.2 .Koncepcja przyczynowości
3.3. Rozumienie podmiotu
4. Charakterystyczne elementy metodologii Heinricha, czyli od
świata fizycznego do świata psychicznego
4.1. Przestrzeń
4.2 .Charakter związków
4.3. Wrażenia
4.4. Podniety
4.5. Ciągłość
4.6. Wyobrażenia
4.7. Element nastrojowy
4.8. Całość
5. Zasada ekonomii myślenia
6. Uwagi końcowe

 

Fragment

Michał Heller, Janusz Mączka
Krakowska filozofia przyrody w okresie międzywojennym

l. Wprowadzenie

W ostatnich latach nazwa „filozofia przyrody", po długim okresie banicji, coraz częściej powraca na łamy naukowych publikacji. Okres banicji był spowodowany dominacją pozytywizmu i neopozytywizmu przez wiele dziesięcioleci. Jak wiadomo, kierunki te odmawiały filozofii przyrody charakteru naukowego: wartościowe poznanie przyrody może być tylko dziełem nauk przyrodniczych, natomiast rola filozofii sprowadza się wyłącznie do analizy nauk przyrodniczych, ich metod, języka, typu epistemologicznego itp. Wynikiem takiego postawienia sprawy był szybki rozwój ogólnej metodologii nauk i metodologii poszczególnych dyscyplin naukowych. Badania te, zwłaszcza prowadzone przez neopozytywistów wiedeńskich i ich bezpośrednich następców, miały na ogół charakter wysoce techniczny, z reguły przy użyciu narzędzi logiki formalnej. Ponieważ jednak nauki przyrodnicze i metody, jakimi się posługują, niosą w sobie duży ładunek filozoficzny, badanie tych nauk i ich metod prędzej czy później musiało uwzględnić aspekt filozoficzny. Metodologia nauk zaczęła się stopniowo przeobrażać w filozofię nauk. Dziś ta ostatnia nazwa jest używana powszechnie na oznaczenie filozoficznej dyscypliny, która w międzyczasie uniezależniła się od powiązań z pozytywizmem.
Nie znaczy to jednak, że nawet w okresie dominacji pozytywizmu wątki filozoficzno-przyrodnicze zostały całkowicie wyeliminowane. Przetrwały one, po pierwsze, niejako w przebraniu w filozofii nauki, często w postaci przykładów lub jako podteksty, czy też marginesy metodologicznych analiz. I po drugie, w popularnych książkach i artykułach pisanych przez „filozofujących przyrodników", najczęściej fizyków. Jest rzeczą charakterystyczną, że najwybitniejsi z nich nie podporządkowywali się pozytywistycznym zakazom i na ogół chętnie filozofowali w związku z naukowymi osiągnięciami reprezentowanej przez siebie nauki. Warto zauważyć, że znaczącą rolę w popularyzacji nauk odgrywały w okresie, który będzie nas interesował, publiczne wykłady znanych uczonych. Często przyciągały one licznych słuchaczy i bywały komentowane w prasie codziennej. Również w tych wykładach prelegenci nie stronili od wątków filozoficznych.
Nazwa „filozofia przyrody" przetrwała w nazwach niektórych katedr uniwersyteckich, a przede wszystkim zachowała się (często w swojej łacińskiej nazwie philosophia naturalis) wśród neotomistów i neoscholastyków. Równolegle z tym określeniem, a nawet częściej, używali oni nazwy „kosmologia" (cosmologia). Nazwę tę zastosował Christian Wolfw swojej klasyfikacji dyscyplin filozoficznych i od niego przejęli ją neotomiści. Trzeba jednak podkreślić, że filozofia przyrody w wydaniu neotomistycznym różniła się istotnie od wątków filozoficzno-przyrodniczych występujących w metodologii nauk i ogólnych refleksjach filozofujących fizyków. Była ona wewnętrzną częścią systemu neotomistycznego, całkowicie poddana wewnętrznej logice tego systemu (a także jego metafizyce), z pewnymi tylko odniesieniami do swoiście interpretowanych wyników nauk przyrodniczych.
Taki stan rzeczy był typowy dla poglądów filozoficznych międzywojennej Europy. W Polsce miał on dodatkowo pewne charakterystyczne rysy. Przede wszystkim dała się tu silnie odczuć obecność Filozoficznej Szkoły Lwowsko-Warszawskiej wraz z jej wybitnymi osiągnięciami w dziedzinie logiki formalnej i metodologii z jednej strony i ich chętnym nawiązywaniem — w przeciwieństwie do neopozytywizmu wiedeńskiego — do tradycyjnych tematów zachodniej filozofii z drugiej strony1. W intelektualnej geografii Polski tego okresu szczególne miejsce zajmował Kraków. W okresie zaborów ta część Polski cieszyła się największą swobodą kulturalną, co przyciągało do Krakowa ówczesną polską elitę. Ta nieprzerwanie działał Uniwersytet Jagielloński, jako jeden z dwu polskojęzycznych Uniwersytetów (obok Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie) tego okresu. Bliskość Wiednia i łatwość z nim kontaktów także działała stymuluj ąco. Warunki te spowodowały, że po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Kraków umocnił swoją pozycję jako kulturalne centrum kraju.
Przyrodnicze tradycje Uniwersytetu Jagiellońskiego były w tym okresie żywo kontynuowane. Nastąpiło wówczas przyspieszenie w zakresie badań fizycznych, astronomicznych, matematycznych i biologicznych. Filozofowie o zainteresowaniach przyrodniczych często uzupełniali swoje wykształcenie na kierunkach ścisłych. Fakt, że kierunki te były częściami Wydziału Filozoficznego także miał swoje znaczenie. Wiązało się to m.in. właśnie z łatwiejszym korzystaniem przez studentów z zajęć na innych kierunkach.
Inną, ważną instytucją, która zaciążyła na intelektualnym profilu Krakowa, była Polska Akademia Umiejętności. Skupiała ona wybitnych uczonych tego okresu i prowadziła ożywioną działalność wydawniczą. Odgrywała także rolę, przynajmniej do pewnego stopnia, mecenasa różnych badań szczegółowych. Nauki przyrodnicze w pracach Akademii zawsze zajmowały znaczące miejsce. Nie jest także przypadkiem, że najwybitniejsze dzieła okresu międzywojennego, dotyczące problematyki filozoficzno-przyrodniczej, ukazywały się w seriach wydawniczych, którym patronowała Akademia Umiejętności.
Do najwybitniejszych krakowskich „filozofów przyrody" należy zaliczyć Zygmunta Zawirskiego, Joachima Metallmanna oraz Bolesława Gaweckiego. Metallmann i Gawecki studia odbywali na Uniwersytecie Jagiellońskim. Tam też Metallmann i Zawirski prowadzili wykłady aż do wybuchu II wojny światowej, a Zawirski i Gawecki także po wojnie. Warto również wspomnieć, że fizyk, Czesław Biało-brzeski, w latach 1919-1921 wykładał na Uniwersytecie Jagiellońskim. Choć nie był on filozofem, w swoich pracach często odwoływał się do własnej, filozoficznej interpretacji mechaniki kwantowej. Interesował się także innymi tematami filozoficzno-przyrodniczymi. Jednakże swoje najważniejsze prace filozoficzno-przyrodnicze opublikował, przebywając już poza Krakowem.
Zapewne trudno by mówić o Krakowskiej Szkole Filozofii Przyrody, ale wspomniani wyżej myśliciele z pewnością wywarli duży wpływ na kształt ówczesnej i późniejszej filozofii przyrody w Polsce. Tym bardziej, że w Filozoficznej Szkole Lwowsko-Warszawskiej tematy filozoficzno-przyrodnicze pojawiały się rzadko i niejako ubocznie. Można nawet powiedzieć, że jednym z dwu, obok Henryka Mehlberga, przedstawicieli tej szkoły, którzy niejako oficjalnie zajmowali się filozofią przyrody, był Zygmunt Zawirski.
Polska filozofia przyrody okresu międzywojennego nie doczekała się dotychczas systematycznego opracowania. Dotyczy to w szczególności filozofii przyrody uprawianej w tym okresie w Krakowie. Niniejszy artykuł stawia sobie za cel przynajmniej częściowe nadrobienie tego zaniedbania. Mamy nadzieję, że zapoczątkuje on bardziej systematyczne badania w tej dziedzinie. Rozpoczynamy od krakowskiej filozofii przyrody, gdyż czujemy się jej spadkobiercami.
Do dziś nie istnieje ogólnie przyjęta odpowiedź na pytanie, jak należy rozumieć określenie „filozofia przyrody" i czym miałaby się ona różnić od innych pokrewnych dyscyplin, zwłaszcza filozofii nauki. Problem ten wielokrotnie powracał w pismach krakowskich filozofów rozważanego okresu. Zwłaszcza Bolesław Gawecki poświęcił mu sporo uwagi. Z dzisiejszej perspektywy wyraźnie widać, że uprawianie filozofii przyrody bez kontaktu z naukami przyrodniczymi mija się z celem. Oczywistym jest także, że granica pomiędzy filozofią przyrody a filozofią nauki pozostaje płynna. Dla celów niniejszego studium przyjmujemy proste, aczkolwiek niezbyt ostre, kryterium. Jeżeli autor jakiejś pracy filozoficznej sięga głębiej do treści przyrodniczych teorii, nie traktując ich tylko jako przykładów lub ilustracji analizowanych przez siebie metodologicznych prawidłowości, jesteśmy skłonni taką pracę traktować raczej jako pracę z filozofii przyrody niż z filozofii nauki. Kryterium to funkcjonuje całkiem nieźle w zastosowaniu do okresu będącego przedmiotem niniejszego studium.