ŚMIERĆ I ŻYCIE PO ŚMIERCI WG EWANGELII ŚW. ŁUKASZA Zobacz większe

ŚMIERĆ I ŻYCIE PO ŚMIERCI WG EWANGELII ŚW. ŁUKASZA

Nowy

ks. Piotr Łabuda

: W Kręgu Słowa
: Biblistyka
: Książki

19,00 zł

Opis

Studium uwzględniające wieloaspektową analizę poszczególnych perykop i logiów Ewangelii wg św. Łukasza, zawierających wskazania dotyczące chwili śmierci człowieka i wydarzeń po niej następujących. Próbuje ono odpowiedzieć na pytanie o specyfikę śmierci, sądu szczegółowego oraz piekła, czyśćca i nieba w eschatologii indywidualnej Łukasza. Charakteryzuje też relację między eschatologią powszechną i indywidualną w trzeciej ewangelii.

Więcej informacji

ISBN 978-83-733242
rok wydania 2007
typ wydania1 1
ilość stron 215
format B5

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

ŚMIERĆ I ŻYCIE PO ŚMIERCI WG EWANGELII ŚW. ŁUKASZA

ŚMIERĆ I ŻYCIE PO ŚMIERCI WG EWANGELII ŚW. ŁUKASZA

Spis treści

Wstęp
I. Eschatologia jako temat teologii Biblijnej
1. Eschatologia biblijna w kontekście eschatologii pozabiblijnych
1.1. Analogie w religiach Bliskiego Wschodu
1.2. Źródła eschatologii biblijnej
2. Eschatologia powszechna
2.1. Eschatologia powszechna Starego Testamentu
2.1.1. Dzień Jahwe i sąd nad narodami
2.1.2. Wskrzeszenie umarłych
2.1.3. Zapowiedź i doświadczenie sądu
2.1.4. Obietnica zbawienia
2.2. Eschatologia powszechna Nowego Testamentu
2.2.1. Paruzja Chrystusa
2.2.2. Zmartwychwstanie
2.2.3. Sąd ostateczny
2.2.4. ostateczne zakończenie dziejów zbawienia
3. Eschatologia indywidualna
3.1. Eschatologia indywidualna Starego Testamentu
3.1.1. Śmierć
3.1.2. Sąd po śmierci
3.1.3. Trwanie duszy po śmierci
3.2. Eschatologia indywidualna Nowego Testamentu
3.2.1. Śmierć chrześcijanina
3.2.2. Sąd szczegółowy
3.2.3. Trwanie duszy od śmierci do paruzji

II. Eschatologia indywidualna w przypowieściach własnych św. Łukasza
1. Przypowieść o głupim bogaczu – (Łk 12,16-21)
1.1. Aspekt literacki przypowieści
1.2. Przesłanie przypowieści: Wezwanie do gotowości
1.2.1. Głupcze, jeszcze tej nocy (Łk 12,20)
1.2.2. Duszę twoją (Łk 12,20)
1.2.3. Zarządają od ciebie (Łk 12,20)
2. Przypowieść o sługach czekających na pana (Łk 12,35-38)
2.1. Pochodzenie i sens perykopy
2.2. Symbolika zawarta w perykopie
2.3. Szczęśliwi słudzy (Łk 12,37)
3. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31)
3.1. Analogie w literaturze pozabiblijnej
3.2. Podział i przesłanie perykopy
3.3. Śmierć biedaka i bogacza (Łk 16,22)
3.4. Łono Abrahama i Hades (Łk 16,22-23)
4. Podsumowanie

III. Eschatologia indywidualna w logiach własnych św. Łukasza
1. Potrzeba gromadzenia skarbu w niebie (Łk 12,32)
1.1. Paralele starotestamentalne i gatunek literacki Łk 12,32
1.2. Ojciec małej trzódki (Łk 12,32)
1.3. Dar Ojca – królestwo (Łk 12,32)
2. Warunki przyjęcia do „wiecznych przybytków” (Łk 16,9)
2.1. Wytyczenie granic kontekstu dla Łk 16,9
2.2. W oczekiwaniu gdy się wszystko skończy (Łk 16,9)
2.3. Wieczne przybytki (Łk 16,9)
3. Obietnica dana dobremu łotrowi (Łk 23,43)
3.1. Obraz męki Jezusa (Łk 23,33-49)
3.2.Wspomnij mnie (Łk 23,42)
3.3. Obietnica Jezusa (Łk 23,43)
3.4. W raju (Łk 23,43)
4. Podsumowanie

IV. Łukaszowe modyfikacje w tradycji wspólnej z Markiem i Q
1. Modyfikacje względem źródła Q
1.1. „Teraz” w błogosławieństwach i złorzeczeniach (Łk 6,21.25)
1.1.1. Tradycja i redakcja Łk 6,20-26
1.1.2. „Teraz” (nu/n) jako kategoria czasowa
1.2. Lęk przed Sędzią (Łk 12,4-5)
1.2.1. Tematyczna jedność Łk 12,1-12
1.2.2. Los człowieka po zabiciu (Łk 12,4-5)
1.3. Odpowiedzialność i kara (Łk 12,47-48)
1.3.1. Obraz Łukaszowej wspólnoty (Łk 12,41-48)
1.3.2. Kara po śmierci (Łk 12,47-48)
2. Modyfikacje względem tradycji Marka
2.1. „Wszyscy dla Niego żyją” (Łk 20,27-38)
2.1.1. Sprawa zmartwychwstania (Łk 20,27-40)
2.1.2. Wszyscy dla Niego żyją (Łk 20,38)
2.2. Ocalenie duszy (Łk 21,16-19)
2.2.1. Prześladowanie uczniów Jezusa (Łk 21,12-19)
2.2.2. Ocalić duszę (Łk 21,19)
3. Podsumowanie

V. Przesunięcie eschatologiczne
1. Przyczyny zainteresowania Łukasza tematem eschatologii indywidualnej
1.1. Autor i czas powstania trzeciej Ewangelii
1.2. Adresaci Ewangelii
1.3. Opóźnianie się paruzji
2. Śmierć jako ostateczne spotkanie z Chrystusem
2.1. „Dziś” i „teraz” rzeczywistym spotkaniem i przygotowaniem do spotkania z Bogiem
2.2. Śmierć człowieka w Ewangelii św. Łukasza
2.2.1. Odebranie duszy
2.2.2. „Ten który odbiera życie”
2.3. Śmierć człowieka a paruzja Chrystusa
3. Sąd szczegółowy jako sąd ostateczny
3.1. Czas obecny zainicjowaniem sądu
3.2. Śmierć jako sąd nad człowiekiem
3.2.1. Sąd jako ocena życia człowieka
3.2.2. Bóg jako sędzia człowieka
3.3. Sąd szczegółowy jako antycypacja sądu ostatecznego
4. Nagroda i kara wieczna po śmierci
4.1. Łukaszowe zapowiedzi wiecznego potępienia
4.2. Realizacja królestwa Bożego w Czasie
4.2.2. Powołani do królestwa Bożego
4.2.3. Królestwo Boże jako życie z Bogiem
4.3. Królestwo Boże jako wieczne zbawienie
Bibliografia

 

Fragment

1.1. Analogie w religiach Bliskiego Wschodu

Eschatologia jest zjawiskiem powszechnym we wszystkich doktrynach religijnych. Można tak powiedzieć zarówno o eschatologii powszechnej, jak i jednostkowej. Eschatologia indywidualna traktuje o śmierci i losach pośmiertnych każdego człowieka, zaś eschatologia powszechna analizuje zagadnienia dotyczące końca całej ludzkości czy też wszechświata.
Pewnych analogii, tak dla eschatologii powszechnej jak i indywidualnej, można szukać w wierzeniach ludów starożytnego Wschodu. W centrum zainteresowania tych religii leży również los człowieka po śmierci, moralne sankcje za czyny dokonane na ziemi oraz ostateczny los wszechświata i kosmosu . Warto więc najpierw przyjrzeć się wierzeniom eschatologicznym u sąsiadów Izraela i odleglejszych narodów, które wywierały wpływ na kulturę hebrajską. Poznając myśl eschatologiczną starożytnego Wchodu można łatwiej ująć specyfikę eschatologii objawionej Pisma Świętego. W religiach Bliskiego Wschodu eschatologia nieodłącznie wiąże się z koncepcją człowieka i kolistym pojęciem czasu. Wierzenia eschatologiczne ludów starożytnych dotyczyły przede wszystkim życia pozagrobowego. Starożytni wierzyli, że po śmierci życie toczy się nadal w podobny sposób jak na ziemi.
Wyobrażenie takie odnaleźć można w wierzeniach mieszkańców starożytnej Mezopotamii . W ich wierzeniach występuje głębokie przekonanie, iż śmierć nie stanowi całkowitego unicestwienia jednostki. Zakładano, że zmarli wiodą pozbawiony wszelkiej radości żywot w miejscu, skąd nie ma powrotu. Miejsce to nazywano ziemią bez powrotu, miejscem skąd nikt nigdy nie powróci, ponurym więzieniem. Perspektywa przyszłości była więc pesymistyczna, niepewna i przykra. W związku z tym podkreślano teraźniejszość, radość, pragnienie długiego życia i dobra doczesne. Życie pośmiertne odgrywało małą rolę, aczkolwiek liczne zwyczaje świadczą o wierze w życie pozagrobowe. Nieśmiertelność i pełnia życia zarezerwowane były jedynie dla bogów, którzy będąc zazdrosnymi o własną wieczność, uśmiercali ludzi. Tylko nieliczni, którzy ginęli w bitwach bądź których upodobali sobie bogowie, dostępowali nieśmiertelności i radości nieustannego istnienia po śmierci. Zamieszkiwali oni miejsce nazywane przez Babilończyków „ujściem rzeki”, w którym można rozpoznać analogię do biblijnego raju .
Drugą starożytną kulturą, która miała wpływ na kształtowanie się wierzeń Izraela, jest państwo egipskie. Egipcjanie wykazywali większe niż inne ludy starożytnego Wschodu zainteresowanie życiem pozagrobowym, ich wierzenia były bardzo precyzyjne i jasne. Podstawą myśli o śmierci i powrocie człowieka z zaświatów na ziemię była cykliczna koncepcja czasu. Egipcjanie, obserwując zjawisko corocznego odradzania się przyrody i jej obumierania, uważali, że również trwanie człowieka jest poddane takim zmianom. Stąd też śmierć nie była końcem, ale upragnioną przemianą, przejściem do prawdziwego, wiecznego życia w zaświatach, które było jedynie przedłużeniem ziemskiego istnienia.
Dusza, przybierając postać ptaka, opuszczała ciało, by potem móc do tego ciała powracać i odradzać się w coraz to nowych wcieleniach. Jedynym warunkiem odrodzenia się człowieka było zachowanie się ciała w stanie nienaruszonym. Zniszczenie powodowało śmierć duszy – unicestwienie ludzkiej osobowości. Stąd wywodzi się zwyczaj mumifikacji zwłok w Egipcie, który miał zabezpieczyć zmarłej osobie dostęp do wieczności. Rodzina i bliscy troszczyli się o zmarłych także po złożeniu do grobu, przez składanie ofiar z pokarmów, które pozwalały zmarłym żyć po śmierci.
W wierzeniach Egipcjan występuje również wiara w sąd po śmierci, który odbywał bóg Ozyrys w towarzystwie 42 innych bogów. Złoczyńcy mogli zostać nieodwołalnie unicestwieni, zaś sprawiedliwi udawali się na pola Iaru, gdzie mogli żyć dostatnio i spokojnie. Dlatego mogli oni odwiedzać cały świat przez kolejne wcielenia. Oprócz Iaru – raju dla dostojników i ludzi zamożnych – Egipcjanie wierzyli w istnienie odrębnego raju dla ubogich, gdzie przebywali ludzie biedni, ale sprawiedliwi. Refleksji nad śmiercią, sądem i zbawieniem towarzyszyło również bliżej nieokreślone przeświadczenie o przyszłym zmartwychwstaniu i wiecznym królestwie sprawiedliwych .
Poza najstarszymi ośrodkami cywilizacji świata – Mezopotamią i Egiptem, należy również wspomnieć o Syrii i Palestynie, gdzie występowała głęboka wiara w przyszłe życie. Księga Rodzaju określa ludność zamieszkującą te tereny, mianem ludów kananejskich (Rdz 10,18). Kananejczycy, czyli Palestyńczycy, Syryjczycy i Fenicjanie, to ludy semickie, których wierzenia były zbliżone do mezopotamskich. Śmierć, według Kananejczyków, to czas, kiedy dusza, która jest oddechem i czynnikiem ożywiającym całego człowieka, opuszcza ciało. W grobach bliskich zmarłych umieszczano pożywienie, przedmioty codziennego użytku, co jest świadectwem wiary w życie pozagrobowe. Nie tylko w czasie pogrzebu, ale również później, w określone dni odbywały się uczty w miejscach, gdzie byli pochowani zmarli. Składane pokarmy i napoje były wyrazem jałmużny dla zmarłych .
Analizując eschatologiczne wierzenia cywilizacji Bliskiego Wschodu, można zauważyć głęboką wiarę w istnienie życia pozagrobowego, co jest zbieżne z wiarą, którą przekazuje Pismo Święte. W religiach starożytnych, podobnie jak i w Biblii, można dostrzec myśl o sądzie, który następuje zaraz po śmierci. Występują również pewne analogie dotyczące raju – miejsca pełnej szczęśliwości człowieka. W przekonaniach ludów zamieszkujących Mezopotamię, Egipt oraz Syrię-Palestynę, widoczna jest wiara w możliwość kontaktowania się żywych ze zmarłymi, czego potwierdzenie znaleźć można w rytach ofiarniczych.
Podsumowując, można stwierdzić, że myśl Bliskiego Wschodu dużą uwagę przywiązuje do losów jednostki, ponieważ wskazuje na nieuchronność śmierci, która czeka każdego człowieka oraz na sąd, po którym człowiek może osiągnąć lepszy stan bytowania.
Niektórzy badacze (np. H. Grossmann, J. Jeremias, A. von Gall) we wskazanych wyżej, pozaizraelskich środowiskach doszukiwali się genezy eschatologii biblijnej. Jednak analizując myśl eschatologiczną Bliskiego Wschodu, można dostrzec jedynie pewne podobieństwa między wierzeniami starożytnych a myślą Narodu Wybranego . Zaliczyć tu można przede wszystkim przekonanie o przyszłym życiu, o czekającym człowieka po śmierci sądzie. Ludy starożytne wierzyły bowiem w raj – miejsce szczęśliwości, które osiągali ludzie sprawiedliwi czy też godni tego. Znana również była starożytnym idea potępienia jako kary za zło popełnione za życia. Można zatem mówić, jak się wydaje, jedynie o analogiach, gdyż Izrael, mimo że geograficznie umiejscowiony był blisko tych głównych ośrodków starożytnej kultury wschodniej, to odnosił się z dużą rezerwą do obcych zwyczajów i idei .
Mówiąc o podobieństwach między religiami starożytnymi a wiarą Narodu Wybranego, należy podkreślić jednak zasadniczą różnicę. Dla Starego i Nowego Testamentu wydarzenia ostateczne wystąpią tylko jeden raz przy końcu życia człowieka bądź na końcu dziejów świata. Jest to wynikiem przyjęcia linearnej koncepcji czasu w Piśmie Świętym, w odróżnieniu od koncepcji cyklicznej czy też kolistej, jaka występuje w przekonaniu innych ludów starożytnych . W kulturze bowiem starożytnej, szczególnie greckiej, czas miał naturę cykliczną. W wyniku obserwacji powtarzających się wydarzeń – cyklów kosmicznych, los ludzi został wpisany w odwieczne prawo powrotu rzeczy. Człowiek jest zniewolony ciągłymi narodzinami i umieraniem. Cykl ten był nieustanny, a wybawienie człowieka od potrzeby kolejnych wcieleń następowało przez wyzwolenie się z tego ustawicznego czasowego koła. Można powiedzieć, że zbawienie jest wyzwoleniem z kolistego obszaru czasu, przeniesieniem obszaru poza nim, czyli do „bezczasu” .
O ile ludy starożytne posiadały cykliczną koncepcję czasu, to Izrael uznaje jego porządek linearny. Ten ostatni oznacza nieustanne zmierzanie życia (czasu) naprzód, ku ujawniającej się powoli nieśmiertelności, która jest udziałem w wieczności samego Boga. Naród Wybrany żył wiarą, że to Bóg jest stwórcą czasu (Rdz 1,14), przez co czas ma wymiar sakralny. Boża wieczność jest początkiem ludzkiego czasu i zarazem celem ostatecznych dziejów ludzkości. W Starym i Nowym Testamencie czas ma charakter dynamiczny, wiąże się on z nieustannym oczekiwaniem zbawczych wydarzeń przyszłych. Nazywany jest on czasem strzelistym. Określenie to oddaje nieustanne, zbawcze wydarzenia, które wciąż zdążają ku eschatologicznej przyszłości. Ta strzelistość, czy też nieustanna rozwojowość czasu, widoczna jest w kolejnych wypełnianych Bożych obietnicach.
Dla Starego Przymierza środkiem i dominantą czasów był Dzień Jahwe i przyjście Mesjasza – „wiek przyszły”. Natomiast dla autorów Nowego Testamentu środek i szczyt dziejów zbawienia zostaje przesunięty i rozbity. Dla chrześcijanina środek czasów znajduje się bowiem w przeszłości, jest nim przyjście Chrystusa na ziemię. Jezus, oczekiwany Mesjasz zjawił się „w tych dniach” (Hbr 1,2), kiedy „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14). Jednak chrześcijanie wciąż oczekują Jego powtórnego przyjścia w chwale, kiedy to Jezus „drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują” (Hbr 9,28). Wierzący w Chrystusa są więc podobni do patriarchów. Będąc już dziedzicami obietnic Bożych, wciąż jeszcze oczekują miasta zbudowanego na trwałych fundamentach (Hbr 11,10), na królestwo, które ma powtórnie przyjść (Hbr 13,14) .
Strzelistą koncepcję czasu, w znaczeniu nieustannego dynamicznego rozwoju Objawienia Bożego, dostrzega się tak w Nowym, jak i w Starym Przymierzu. Jednakże o ile lud Starego Testamentu oczekiwał na przyjście Mesjasza, które miało nastąpić w eschatologicznej przyszłości, to w Nowym Testamencie mamy do czynienia z dwukrotnym przyjściem Chrystusa. Jedno, które nastąpiło w chwili Jego narodzenia, i drugie, które będzie chwalebnym powrotem Syna Człowieczego – paruzja (por. Mt 24,29-31). Czas eschatologiczny dla chrześcijan został zatem już zapoczątkowany przez narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Równocześnie wciąż oczekiwane jest jego eschatologiczne dopełnienie w paruzji Chrystusa na końcu czasów. Takie ujęcie czasu jako „dynamiczne oczekiwanie” na eschatologiczną przyszłość, na „nowe dni”, „czas przyszły”, „nowe niebiosa i nową ziemię” jest całkowicie odmienne od jego cyklicznego ujęcia w starożytności. Biblia nie traktuje czasu jako procesu związanego tylko z tym światem, jako zamkniętego obiegu, w którym wszystko powraca i powtarza się, lecz jako dar Boga służący określonemu celowi. Bóg przydziela każdemu człowiekowi, wszystkim narodom pewien okres życia (Rdz 15,16; Hi 14,5; Ps 31,16). Należyte jego wykorzystanie, otwiera drogę do szczęśliwości wiecznej, złe używanie prowadzi do wiecznego potępienia (Ap 20,11-15).